Dziesięć minut rano: dlaczego wystarczy ci pięć produktów
Budzik zadzwonił trochę później, niż powinien, do wyjścia zostało piętnaście minut, a przed tobą dzień, w którym spotkasz się z ludźmi twarzą w twarz. Właśnie w takiej chwili okazuje się, że pełna kosmetyczka to nie zaleta, ale opóźnienie. Im więcej produktów masz pod ręką, tym dłużej zastanawiasz się, po który sięgnąć jako pierwszy – a właśnie to zastanawianie pochłania minuty, których ci brakuje.
Dzienny makijaż nie musi być skomplikowany. Niezależnie od tego, czy rano idziesz do biura, czy jedziesz do klientów, na zwykły dzień pracy wystarczy ci pięć produktów, które zadbają o cerę, oczy i usta: podkład, korektor, puder, tusz do rzęs i szminka. Wszystko inne – cienie do powiek, róż, konturowanie czy eyeliner – to dodatki na chwile, gdy masz czas i ochotę pobawić się makijażem. Mniejszy zestaw ma dodatkowo jedną praktyczną zaletę: każdy element używasz często, więc się z nim zżywasz i nie musisz za każdym razem ponownie oceniać, jak się zachowuje.
Trzy kryteria, według których wybieramy piątkę
Aby zestaw działał nawet o szóstej rano, każdy produkt powinien spełniać trzy warunki:
- Aplikacja palcami lub jednym pędzlem. Co wymaga trzech narzędzi i precyzyjnego nakładania warstw, w pośpiechu po prostu nie użyjesz. Idealna jest tekstura, którą rozetrzesz opuszkami palców lub jednym uniwersalnym pędzlem.
- Tolerancja na niedoskonałości. Kremowe i płynne tekstury można rozetrzeć jeszcze chwilę po nałożeniu, więc drobna nierówność nie jest problemem. Natomiast produkty, które szybko zasychają, wybaczają mało i zmuszają do szybkiej i precyzyjnej pracy jednocześnie.
- Odcienie, które do siebie pasują. Gdy korektor ma ten sam podton co podkład i puder, nie musisz rano niczego dopasowywać. Wystarczy trzymać się jednej linii – na przykład różowej czy neutralnej beżowej – a poszczególne warstwy same się ze sobą zgrają.
Te trzy kryteria szybko zawężają ofertę. Z kategorii, które prowadzimy na Brasty, do dziesięciominutowej rutyny pasuje konkretnie sześć produktów – piątkę bowiem od razu dzielimy na dwie wersje w zależności od tego, jakiego poziomu krycia od podstawy oczekujesz.
- Dermacol Make-Up Cover 222 30 g – mocno kryjący podkład na dni, kiedy chcesz naprawdę dokładnie wyrównać cerę.
- L´Oréal Paris True Match Super-Blendable Foundation 3R/3C Rose Beige 30 ml – lżejsza wersja podkładu z różowym podtonem.
- Maybelline Instant Anti-Age Eraser Multi-Use Concealer 00 Ivory 6,8 ml – korektor z aplikatorem, który poradzisz sobie nałożyć nawet bez lustra w idealnym świetle.
- L´Oréal Paris True Match Super-Blendable Powder N4 Beige 9 g – puder z tej samej linii co lżejszy podkład, więc odcienie do siebie pasują.
- Maybelline Colossal Volum'Express Mascara 100% Black 10,7 ml – tusz do rzęs dla szybkiego otwarcia spojrzenia.
- Maybelline Superstay Ink Crayon Matte Lipstick Longwear 30 Seek Adventure – szminka w kredce, którą nałożysz bez pędzla nawet w windzie.
Nie jest przypadkiem, że zestaw opiera się na trzech markach. Dermacol, Maybelline i L´Oréal Paris to od dawna jedne z najlepiej sprzedających się marek kosmetyków kolorowych na Brasty, więc są to produkty, które klientki kupują wielokrotnie i do których wracają. W kolejnych częściach artykułu przejdziemy do szczegółów każdego z nich – czego się spodziewać, komu pasują i jak je nakładać, aby cała rutyna zajęła naprawdę tylko dziesięć minut.
Podstawa makijażu w dwie minuty: kryjący podkład w trzech odcieniach
Ujednolicenie cery to ta część makijażu, na którą rano tracimy najwięcej czasu. Tymczasem wystarczy jeden produkt i jedna właściwa decyzja – odcień. Kryjący podkład poradzi sobie z zaczerwienieniem wokół nosa, niewyspaną cerą i drobnymi nierównościami jednocześnie, więc nie trzeba nakładać kilku warstw różnych produktów. Całą bazę można wykonać jednym nałożeniem zamiast trzech.
Trójka odcieni z jednej linii, która jest u nas najczęściej zamawiana, pokrywa większość typów cery. Nie chodzi o to, by mieć w domu wszystkie trzy – wybierasz jeden, który odpowiada twojemu tonowi:
- Dermacol Make-Up Cover 207 30 g – jaśniejszy odcień z neutralnym tonem. Sięgniesz po niego, jeśli się nie opalasz, a zwykłe beżowe tony wydają się zbyt ciemne.
- Dermacol Make-Up Cover 208 30 g – średni beżowy odcień, który pasuje do najszerszej grupy cer. Jeśli nie jesteś pewna, zacznij właśnie tutaj.
- Dermacol Make-Up Cover 218 30 g – cieplejszy i ciemniejszy ton dla opalonej cery lub na letnie miesiące, kiedy twarz nieco ciemnieje.
Nałożenie wysoko kryjącego podkładu rządzi się innymi zasadami niż lekki fluid. Ilość wielkości ziarnka grochu pokryje całą twarz – kto nabierze więcej, spędzi więcej czasu na rozcieraniu, a efekt będzie ciężki. Zrób cztery do pięciu małych kropek na czole, obu policzkach, nosie i brodzie, a następnie rozetrzyj je palcami na zewnątrz w kierunku linii włosów. Ciepło skóry pomoże rozpuścić podkład, więc praca idzie szybciej. Wilgotna gąbka kosmetyczna i stemplujące ruchy dadzą nieco delikatniejszą powierzchnię i przydadzą się, gdy chcesz mieć pewność, że nie pozostaną widoczne krawędzie. Obie metody mieszczą się w dwóch minutach.
Właściwy odcień poznasz na linii szczęki, nie na grzbiecie dłoni – dłoń bywa ciemniejsza niż twarz i łatwo skłania do ciemniejszego wyboru. Nałóż mały pasek na szczękę i spójrz na niego przy oknie w świetle dziennym. Odcień, który pasuje, zniknie na przejściu między twarzą a szyją; ten niewłaściwy pozostawi widoczną krawędź. Jeśli wahasz się między dwoma numerami, wybierz jaśniejszy z nich – podkład po wyschnięciu zazwyczaj wydaje się nieco intensywniejszy niż w buteleczce. I pamiętaj, że zimą i latem może pasować ci inny numer, więc para odcieni w szufladzie to żaden luksus.
Jeszcze jedna zależność skraca poranną rutynę bardziej, niż się wydaje: im wyższe krycie ma podkład, tym mniej go potrzebujesz na twarz. Mniejsza ilość oznacza krótsze rozcieranie i mniejsze pole do błędu – właśnie dlatego dwie minuty na ujednolicenie cery można zachować nawet w zwykły poranek. Na gotowej bazie, której nie trzeba poprawiać, resztę makijażu wykonasz znacznie spokojniej.
Korektor, puder, gotowe – czysta cera w dwie minuty
Podkład ujednolica koloryt skóry, ale okolice oczu zwykle wymagają jeszcze jednego kroku. Skóra jest tam cieńsza, prześwitują przez nią naczynka, a poranne cienie nie znikną, jeśli nałożysz na nie kolejną warstwę podkładu – ten, gdy jest nałożony zbyt grubo, zbiera się w drobnych liniach i wygląda ciężko. Korektor traktuj więc jako osobny produkt z własnym zadaniem, a nie jako przedłużenie podkładu. Nakładaj go celowo: w wewnętrzny kącik oka, na ciemniejszy półksiężyc pod okiem i ewentualnie na pojedyncze niedoskonałości, które podkład nie zakrył.
Jeśli rano liczysz sekundy, warto sięgnąć po Maybelline Instant Anti-Age Eraser Multi-Use Concealer 00 Ivory 6,8 ml. Różnica w porównaniu do klasycznej tubki tkwi w aplikatorze: zamiast końcówki korektor ma na końcu miękką gąbeczkę, którą produkt jednocześnie nakładasz i rozprowadzasz. Odpada więc szukanie pędzla, jego mycie i tym samym jedna pozycja z porannej listy zadań. Tekstura jest kremowa, a krycie raczej średnie, więc można go nakładać warstwowo w małych ilościach tam, gdzie jest to potrzebne. Odcień 00 Ivory jest przeznaczony dla jasnej cery; pod oczy warto wybierać korektor o odcień jaśniejszy niż podkład, ponieważ rozświetlenie jest tu ważniejsze niż idealne dopasowanie koloru.
Drugą opcją jest L´Oréal Paris True Match Radiant Serum Concealer 2R 11 ml. Tekstura jest bardziej płynna, bliższa serum niż kremowi, i na skórze pozostaje wyraźnie lżejsza. Doceni to każdy, komu korektor pod oczami osadza się w zmarszczkach w ciągu dnia lub komu przesuszona skóra po gęstszym kryciu "ciągnie". Efekt jest raczej rozświetlający niż w pełni kryjący, więc ciemny cień całkowicie nie zniknie – rozjaśni się i przestanie wyglądać na zmęczony. Odcień 2R należy do różowawych tonów, które są odpowiednie, gdy twoja cera ma chłodniejszy podton.
Wybór między nimi jest więc prosty:
- chcesz większego krycia, łatwej aplikacji bez narzędzi i szybkości – sięgnij po korektor z gąbeczką od Maybelline,
- masz suchą skórę, drobne linie pod oczami lub przeszkadza ci uczucie warstwy – wybierz lżejszy korektor serum z linii True Match,
- przy mieszanej cerze działają oba, tylko wersję serum nałóż w cieńszej warstwie.
Ostatnim elementem podstawy jest utrwalenie. L´Oréal Paris True Match Super-Blendable Powder N4 Beige 9 g nie używaj na całej twarzy – to częsty powód, dla którego makijaż do południa wygląda sucho i podkreśla strukturę skóry. Puder należy stosować w miejscach, które w ciągu dnia się błyszczą i gdzie podkład się przesuwa: na nos, czoło, brodę i wąski pasek pod okiem, gdzie przylega korektor. Natomiast na policzkach, wokół kącików oczu i nad drobnymi liniami go pomiń; skóra tam pozostanie naturalnie matowa nawet bez niego. Odcień N4 Beige to neutralny beżowy ton, więc pasuje do podkładu na podobnym poziomie i nie dodaje skórze szarości ani żółknięcia.
Kolejność kroków, z którą zmieścisz się w dwóch minutach:
- korektor pod oczy i na niedoskonałości – około 30 sekund,
- rozprowadzenie palcami lub gąbeczką, wklepywaniem, a nie rozcieraniem – 30 sekund,
- krótka przerwa, aby warstwa się osadziła – 15 sekund,
- puder na błyszczące miejsca, lekkim przyciśnięciem – 30 sekund.
W ten sposób masz gotową cerę, a reszta makijażu to już tylko kwestia podkreślenia. Kluczowa jest przy tym technika, a nie ilość produktu: wklepywanie utrzymuje korektor tam, gdzie powinien być, podczas gdy rozcieranie na boki przesuwa go spod oczu i rozmazuje podkład pod nim. Jeśli opanujesz ten jeden nawyk, zaoszczędzisz sobie każdego ranka więcej czasu niż jakąkolwiek skrótem w liczbie produktów.
Tusze do rzęs: trzy efekty dla otwartego spojrzenia w minutę
Spośród wszystkich pięciu kroków tusz do rzęs wykonuje najbardziej widoczną pracę w najkrótszym czasie: sześćdziesiąt sekund przed lustrem i spojrzenie staje się bardziej otwarte, nawet jeśli reszta makijażu to tylko szybka podstawowa warstwa. Aby nie tracić czasu na decyzję, pozostaniemy przy jednej marce i trzech efektach. Maybelline w serii Lash Sensational oferuje szczoteczki zaprojektowane do różnych celów, więc wybierasz w zależności od tego, czego twoim rzęsom rano brakuje.
Maybelline Lash Sensational Sky High Mascara Very Black 7,2 ml to wybór dla długości. Szczoteczka jest smukła i elastyczna, z włoskami na całej długości i zwężoną końcówką, dzięki czemu dociera do wewnętrznego kącika i krótkich włosków, które grubsze szczoteczki zazwyczaj pomijają. Wystarczą dwa pociągnięcia od nasady w górę, aby rzęsy optycznie się wydłużyły, nie obciążając ich. Spodoba się, jeśli masz delikatniejsze lub krótsze rzęsy i chcesz raczej dłuższą linię niż gęstość.
Maybelline Lash Sensational Full Fan Effect Mascara Very Black 9,5 ml działa z odwrotnym założeniem – rozczesuje i rozdziela. Szczoteczka jest bardziej objętościowa i zakrzywiona, z włoskami o różnej długości, które rozdzielają rzęsy w wachlarz, zamiast sklejać je razem. Licz na trzy pociągnięcia: dwa od nasady i trzecie wywijające na boki, aby wachlarz otworzył się aż do zewnętrznego kącika. Docenią ją zwłaszcza ci, którzy mają dużo rzęs, ale trzymają się one razem i wyglądają płasko.
Maybelline Lash Sensational Waterproof Mascara Black 9,4 ml rozwiązuje problem dni, kiedy makijaż musi wytrzymać więcej niż tylko drogę do biura – letnie upały, deszcz, dłuższe zmiany czy bardziej emocjonalne spotkanie. Wodoodporna formuła schnie szybciej, więc dwa spokojne pociągnięcia wystarczą, a trzecie może już zaszkodzić. Pamiętaj, że wieczorem będziesz potrzebować dwufazowego demakijażu; zwykła woda micelarna radzi sobie z nią gorzej.
Grudki powstają rano prawie zawsze z pośpiechu, nie z powodu złego tuszu. Trzymaj się trzech nawyków, a unikniesz ich nawet w dni, kiedy malujesz się między śniadaniem a wyjściem:
- Nakładaj na całkowicie suche rzęsy. Resztki kremu pod oczy lub pudru na włoskach zamieniają pierwszą warstwę w papkę.
- Drugą warstwę dodaj od razu, gdy pierwsza jest jeszcze wilgotna. Na zaschniętej tusz się zbiera i tworzy grudki.
- Nadmiar ścieraj o szyjkę tubki, nie pompując szczoteczką. Pompowanie wtłacza powietrze, masa gęstnieje, a wraz z nią rośnie ryzyko grudek.
Jeśli chcesz mieć w łazience tylko jeden tusz do rzęs, wybieraj według tego, co najbardziej ci przeszkadza w twoich rzęsach: krótkość, płaskość, czy to, że do obiadu odbija się pod oczami. A jeśli poranki są naprawdę gorączkowe, warto mieć pod ręką dwa – jeden na co dzień i wodoodporny na resztę.
Szminki na koniec: cała piątka razem
Usta są na końcu z dwóch powodów. Rozświetlają twarz, którą wcześniej ujednoliciłaś w jednym tonie, dzięki czemu efekt wygląda zamierzenie, a nie przypadkowo. Przede wszystkim jest to jedyny krok, który można spokojnie poprawić w drodze – w szatni, w windzie lub na parkingu. W zależności od tego, jak długo makijaż ma się utrzymać i czy chcesz matowe, czy bardziej błyszczące wykończenie, oferujemy trzy różne warianty.
- Maybelline Superstay Ink Crayon Matte Lipstick Longwear 30 Seek Adventure – w formie kredki z końcówką, która potrafi obrysować kontury i wypełnić powierzchnię ust. Możesz ją nałożyć bez lusterka, prowadząc kredkę po ustach jak pastel.
- Maybelline SuperStay Matte Ink Liquid Lipstick 25 Heroine 5 ml – płynna matowa szminka na dni, kiedy masz spotkania przez całe przedpołudnie. Zasycha w matowy film, który przetrwa kawę i obiad, więc nie musisz wracać do ust. Płacisz za to tym, że aplikacja wymaga lusterka i chwili spokoju, zanim film wyschnie.
- Maybelline Superstay Vinyl Ink Lipstick 110 Awestruck 4,2 ml – kompromis dla tych, którym matowa powierzchnia wydaje się zbyt surowa na co dzień. Wykończenie jest bardziej błyszczące, a usta wyglądają pełniej, trwałość pozostaje w ramach serii SuperStay. Nadaje się, gdy makijaż ma być delikatny, ale usta wciąż wyraziste.
Wybór między nimi nie jest kwestią jakości, ale praktyczności. Zadaj sobie pytanie, ile godzin ma wytrzymać odcień i ile razy zamierzasz jeść w tym czasie. Bez względu na to, którą z trzech wybierzesz, zawsze nakładaj ją na samym końcu, po tuszu do rzęs – unikniesz rozmazania jeszcze niezaschniętego brzegu ust przez włosy lub palce.
Cała rutyna w minutach wygląda następująco:
- Podkład i jego rozprowadzenie – 2 minuty.
- Korektor pod oczy i na poszczególne miejsca – 1 minuta.
- Przypudrowanie strefy T – 1 minuta.
- Tusz do rzęs na górne rzęsy – 1 minuta.
- Szminka – 1 minuta.
W rezultacie masz sześć minut czystej pracy. Pozostały czas to rezerwa na to, aby makijaż się ułożył, aby korektor nie zsunął się w zmarszczki i abyś zdążyła nałożyć drugą warstwę tuszu, jeśli się na nią zdecydujesz. Dlatego dziesięć minut wystarcza nawet rano, kiedy nic nie idzie zgodnie z planem.
Podkład, korektor i puder zwykle kończą się wcześniej niż tusz do rzęs lub szminka, więc stopniowo dokupujesz tylko część zestawu, a nie całą piątkę naraz. Wyposażenie jako całość wystarcza na kilka miesięcy.
Wszystkie pięć kategorii – podkłady, korektory, pudry, tusze do rzęs i szminki – znajdziesz w sekcji kosmetyków kolorowych na Brasty i możesz je zamówić w jednym zamówieniu. Jeśli nie jesteś pewna odcienia podkładu lub korektora, zacznij od jaśniejszej wersji: przypudrowany jaśniejszy ton można wyrównać, o dwa tony ciemniejszy podkład na twarzy nie da się wyrównać.
Kategorie
Polecane artykuły
"Daj dziewczynie odpowiednie buty, a podbije świat!" Marilyn Monroe



