Pięć kredek do brwi, które najczęściej wybierają nasi klienci

  • MAGAZYN
  • Pięć kredek do brwi, które najczęściej wybierają nasi klienci

Pięć kredek do brwi, które najczęściej wybierają nasi klienci

Wybraliśmy pięć kredek i produktów do wypełniania brwi od marek, które są jednymi z najlepiej sprzedających się w naszej ofercie kosmetyków do makijażu — Maybelline, L'Oréal Paris, Max Factor, Artdeco i Benefit. Przy każdej podpowiemy, komu pasuje i czym różni się pod względem rysunku i trwałości.

Kredka, puder czy żel? Czym różni się rysunek brwi

Niezależnie od tego, czy kupujesz swoją pierwszą kredkę do brwi, czy szukasz zamiennika dla zużytego produktu, który służył Ci przez lata, czeka Cię decyzja, która nie ma jednej właściwej odpowiedzi. Kategoria Kredki do brwi w naszej ofercie kosmetyków dekoracyjnych obejmuje nie tylko klasyczne kredki. Znajdziesz w niej cztery dość różne formaty, a każdy z nich rysuje inaczej — różna jest kreska, twardość rysika oraz sposób, w jaki efekt utrzymuje się na brwiach.

Zanim przejdziemy do konkretnych marek, warto zrozumieć, co potrafią poszczególne formaty. Różnica między nimi nie jest kosmetycznym detalem: decyduje o tym, czy będziesz brwi rysować włosek po włosku, delikatnie wypełniać luki, czy tylko utrwalać to, co już masz.

Cztery formaty, cztery różne kreski

  • Klasyczna kredka do brwi — drewniana lub wysuwana, z rysikiem o szerokości około jednego do dwóch milimetrów. Rysuje ciągłą linię, dobrze nadaje się do modelowania łuku i dolnej krawędzi brwi. Im twardszy rysik, tym precyzyjniejsza, ale i bardziej sucha kreska; miękkie rysiki łatwiej się rozcierają.
  • Flamaster wypełniający lub mikrokredka — bardzo cienka końcówka, która imituje pojedyncze włoski. Przydaje się, gdy masz przerwane brwi lub rzadsze w konkretnym miejscu i chcesz wypełnić lukę tak, aby nie była widoczna ciągła linia.
  • Puder do brwi — nakłada się skośnym pędzelkiem i nie rysuje linii, lecz miękki cień. Efekt wygląda bardziej rozproszony i naturalny, zwłaszcza przy jaśniejszych brwiach. Kosztem tego jest trudniejsze uzyskanie precyzyjnej końcówki brwi niż kredką.
  • Żel utrwalający do brwi — sam w sobie zwykle nie rysuje, ale czesze włoski w pożądanym kierunku i utrzymuje je tam. Dostępny w wersji przezroczystej i tonowanej; tonowany żel może jednocześnie delikatnie zabarwić brwi.

W praktyce formaty się nie wykluczają — wiele osób łączy kredkę lub puder z przezroczystym żelem na wierzchu. Jeśli dopiero odkrywasz, co Ci odpowiada, zacznij od jednego produktu i dodawaj kolejne, w zależności od tego, czego brakuje Ci w efekcie końcowym.

Na co zwrócić uwagę przy wyborze kredek

Kiedy porównujesz konkretne produkty, zwróć uwagę przede wszystkim na trzy rzeczy. Twardość rysika decyduje o tym, czy będzie to ostra linia, czy miększa kreska. Trwałość różni się od produktów, które wytrzymują zwykły dzień pracy, po te o zwiększonej odporności na wilgoć. I odcień — w przypadku brwi zazwyczaj wybiera się odcień chłodniejszy i jaśniejszy niż kolor włosów, aby efekt nie był zbyt twardy.

Cena jest czwartym kryterium, ale nie najważniejszym. W naszej ofercie kosmetyków dekoracyjnych kredki do brwi wahają się od dostępnych po premium, a różnica w cenie przejawia się raczej w akcesoriach (zintegrowany pędzelek, szczoteczka, precyzja końcówki) niż w tym, że droższa kredka automatycznie rysuje lepiej.

Pięć marek, które omówimy w artykule

W kolejnych częściach przyjrzymy się pięciu markom, które najczęściej wybieracie w tej kategorii: Maybelline, L´Oréal Paris, Max Factor, Artdeco i Benefit. Różnią się poziomem cenowym — od dostępnej klasyki przez premium po segment luksusowy — ale także tym, jak twardy rysik stosują, jak szeroką ofertę odcieni mają i czy do kredek oferują dodatkowe formaty, takie jak pudry i żele.

Poradzimy Ci, po którą z nich sięgnąć w zależności od gęstości Twoich brwi i tego, ile czasu poświęcasz rano na makijaż. Cały asortyment możesz przejrzeć w kategorii Kredki do brwi w naszej ofercie kosmetyków dekoracyjnych.

Maybelline i Max Factor: dostępna klasyka na co dzień do brwi

Niezależnie od tego, czy kupujesz kredkę do brwi po raz pierwszy, czy szukasz zamiennika dla tej, która się skończyła, dwie marki pojawiają się w wyborze wielokrotnie — Maybelline i Max Factor. Obie znajdują się w średniej kategorii cenowej i wśród kosmetyków kolorowych w Polsce od dawna należą do najlepiej sprzedających się. W naszej piątce są jednocześnie najtańszą parą, co jest praktyczne zwłaszcza wtedy, gdy jeszcze nie wiesz, jaka szerokość kreski będzie dla Ciebie odpowiednia. Ewentualna pomyłka nie będzie Cię tak bardzo martwić jak w przypadku znacznie droższej kredki.

Główna różnica między obiema markami nie leży w jakości, ale w typie rysunku, do którego ich kredki naturalnie Cię prowadzą. Maybelline w tej kategorii pracuje przede wszystkim z cienkimi, często mikro cienkimi końcówkami. Nie trzeba ich temperować, a ich kreska jest tak wąska, że można nią imitować pojedyncze włoski. Efekt wygląda naturalnie nawet z bliska, ponieważ brwi nie są rysowane jako jednolita powierzchnia, ale jako seria krótkich pociągnięć w kierunku wzrostu. Wadą jest czas: zanim przejdziesz w ten sposób oba łuki, spędzisz przed lustrem nieco więcej czasu niż przy wypełnianiu powierzchniowym.

Max Factor z kolei częściej stawia na nieco szerszą i miększą kredkę. Pokrywa ona większą powierzchnię jednym pociągnięciem, więc kształt brwi wypełnisz szybko i bez dużego wysiłku w szczegóły. Rysunek jest bardziej nasycony i kompaktowy, ale po przetarciu szczoteczką dobrze rozmywa się w miękki cień. Jeśli wstajesz na ostatnią chwilę i malowanie brwi masz opanowane jako rutynę, którą chcesz mieć za sobą w ciągu minuty, to podejście będzie miało dla Ciebie sens szybciej niż dokładne rysowanie włosek po włosku.

Na co więc zwrócić uwagę przy wyborze:

  • Cienka końcówka jest idealna, jeśli masz w brwiach przerwy, przerzedzone krawędzie lub chcesz przedłużyć koniec łuku. Wąska kreska w miejscach rzadkich będzie mniej widoczna niż szeroka kredka.
  • Szersza kredka jest odpowiednia, gdy brwi są z natury gęste i potrzebujesz je tylko wyrównać, przyciemnić i dopracować kształt. Zbyt długie rysowanie byłoby tu zbędną pracą.
  • Szczoteczka na drugim końcu traktuj jako integralną część kredki, a nie jako bonus. To ona decyduje, czy rysunek pozostanie widoczny jako linia, czy zleje się z własnymi włoskami.
  • Codzienne noszenie przemawia za tańszą kredką ze względu na zużycie. Kiedy malujesz brwi każdego ranka, kredka zużywa się znacznie szybciej, niż się spodziewasz.

Wspólną zaletą obu marek jest szeroka gama odcieni. To właśnie od odcienia zależy większość nieudanych rezultatów — brwi narysowane zbyt ciemną kredką optycznie zaostrzają całą twarz, podczas gdy zbyt ciepły ton wygląda nieodpowiednio na chłodnych włosach. Zarówno w Maybelline, jak i Max Factor znajdziesz warianty dla bardzo jasnych, popielatych brwi, jak i dla ciemnobrązowych odcieni, więc można trafić nawet tam, gdzie węższa oferta nie wystarcza. Ogólna zasada brzmi: wybierz ton, który jest mniej więcej o pół odcienia jaśniejszy niż Twoje włosy. Nasycenie osiągniesz naciskiem, natomiast zbyt ciemnego rysunku już nie rozjaśnisz ani nie zmniejszysz jego głębi.

Tę parę polecamy przede wszystkim czytelniczce, która maluje brwi codziennie, chce szybko uzyskać efekt i nie chce inwestować dużej sumy w pierwszą kredkę. To solidny punkt wyjścia — dowiesz się na nim, czy wolisz precyzyjny rysunek, czy miękkie wypełnienie, i na tej podstawie możesz ewentualnie przejść do droższych formatów.

L´Oréal Paris: precyzyjne rysowanie i nowość wśród żeli do brwi

L´Oréal Paris w Polsce jest marką premium, znaną z wprowadzania nowości w kosmetykach do makijażu. W przypadku brwi zauważysz to głównie w dwóch aspektach: w kredkach zaprojektowanych do precyzyjnego, włoskowego rysowania oraz w tym, że asortyment jest stale rozszerzany o nowe formaty. Jednym z nich jest L´Oréal Paris Brow Lamination Gel — produkt, który nie rysuje brwi, ale je wyrównuje i utrzymuje w kształcie.

Precyzyjne rysowanie: dla brwi z przerwami i nieregularnym kształtem

Precyzyjne rysowanie oznacza, że zamiast jednolitej powierzchni tworzysz pojedyncze krótkie pociągnięcia, które naśladują prawdziwe włoski. Cienka końcówka pozwala pracować wzdłuż włosków i uzupełniać dokładnie tę partię, której brakuje — koniec brwi, zagłębienie nad łukiem lub miejsce, gdzie włoski po latach wyrywania już nie wróciły. Efekt nie wygląda jak wypełniona sylwetka, ale jak gęstsze brwi.

Ten typ rysowania docenisz przede wszystkim wtedy, gdy:

  • masz widoczne przerwy w brwiach po wyrywaniu lub zabiegu i potrzebujesz je uzupełnić punkt po punkcie,
  • twoje brwi są niesymetryczne i jedną stronę trzeba przedłużyć lub wyrównać,
  • chcesz wyraźniejsze zakończenie ogonka, bez pogrubiania całej linii,
  • preferujesz makijaż, który z bliska nie wygląda na narysowany.

Precyzyjne rysowanie wymaga jednak nieco więcej cierpliwości niż szybkie przejechanie szerszą końcówką. Licz się z tym, że pierwsze dwa, trzy podejścia zajmą ci kilka minut więcej, zanim opanujesz kierunek pociągnięć — rysuje się zawsze w kierunku wzrostu włosków, czyli od wewnętrznego kącika ukośnie w górę, a w drugiej połowie brwi znowu lekko w dół.

Rysowanie versus utrwalanie: co robi żel do brwi

Kredka i żel nie pełnią tej samej funkcji i nie są zamienne. Kredka barwi — nadaje brwiom odcień i uzupełnia brakujące miejsca. Żel utrwala — otacza pojedyncze włoski, podnosi je i utrzymuje w pozycji, w którą je wyczesałeś. Na to właśnie celuje L´Oréal Paris Brow Lamination Gel: wyrównuje brwi, które rosną w różnych kierunkach, i utrzymuje je w ustawionym kształcie przez resztę dnia.

Różnica jest najbardziej widoczna przy gęstszych i dłuższych brwiach, gdzie koloru jest wystarczająco, ale włoski się rozjeżdżają, ewentualnie opadają poza linię. Tam sama kredka nie rozwiązuje sytuacji — dodaje pigment tam, gdzie już jest, a kształt pozostaje nieuporządkowany. Natomiast przy bardzo rzadkich brwiach sam żel nie wystarczy, ponieważ nie ma co wyczesywać; potrzebuje rysowania, na którym się opiera.

Jak połączyć kredkę i żel w jednej rutynie

W praktyce oba produkty uzupełniają się w tej kolejności. Najpierw wyczesz brwi szczoteczką, aby zobaczyć rzeczywisty kształt i to, gdzie brakuje włosków. Następnie kredką dorysuj puste miejsca i ewentualnie przedłuż zakończenie. Rysunek lekko rozetrzyj szczoteczką, aby poszczególne pociągnięcia się zlały. Dopiero na końcu nałóż żel — wyczesując w górę i w kierunku skroni wyrównasz i utrwalisz brwi, w tym dorysowane partie.

Jeśli wydaje ci się, że efekt jest zbyt wyrazisty, spróbuj kredki o odcień jaśniejszej niż naturalny kolor twoich włosków. Przy ciemniejszych włosach zazwyczaj pasuje chłodniejszy brąz bez czerwonego podtonu, przy jasnych natomiast popielate odcienie. A gdy się spieszysz, wystarczy sam żel — brwi co prawda nie zgęstnieją, ale pozostaną wyrównane.

Artdeco i Benefit: premium rozwiązania dla rzadkich brwi

Jeśli twoje brwi stały się rzadsze — po latach regulacji pęsetą, z wiekiem lub są po prostu z natury jasne i delikatne — napotkasz na granice możliwości kredki. Kredka rysuje linię, a linia potrzebuje czegoś, do czego może się przyczepić. Tam, gdzie brakuje naturalnych włosków, rysunek pozostaje na gołej skórze i w świetle dziennym łatwo zdradza się jako graficzny ślad. Właśnie wtedy warto rozważyć inwestycję w produkty, które pigmentują nie linię, ale całą powierzchnię. Wśród marek premium tę rolę u nas pełnią głównie dwie: Artdeco i Benefit.

Artdeco Brow Filler: miększy, rozmyty rysunek

Artdeco Brow Filler 02 Light Brown 7 ml to jeden z nowszych produktów marki i typowy przedstawiciel wypełniającej tekstury. Nie pracuje z twardym końcem, którym dorysowujesz pojedyncze włoski, ale nakłada się na całą powierzchnię brwi, ujednolicając kolor włosków ze skórą pod nimi. Efekt jest więc bardziej miękki i rozmyty — nie widzisz pojedynczych pociągnięć, ale wypełniony kształt, który bardziej naturalnie wpisuje się w twarz.

Odcień 02 Light Brown to jasny brąz, więc jest przeznaczony dla jaśniejszych brwi i włosów w spektrum od blond do jasnego brązu. To ważniejsze, niż się wydaje przy rzadkich brwiach: im jaśniejszy odcień wybierzesz, tym mniej widoczne będą niedoskonałości w symetrii. Ciemny pigment na gołej skórze z kolei podkreśli każdą nierówność.

Benefit i pudrowa tekstura na brwi

Benefit w naszym asortymencie należy do najwyższego przedziału cenowego, a jego nowości obejmują pudrowe produkty na brwi — konkretnie Benefit Goof Proof Brow Powder w odcieniach 4 i 4.5. Pudrowa tekstura działa na podobnej zasadzie jak wypełniająca, tylko na sucho: pigment osadza się na włoskach i na skórze między nimi, tworząc delikatny cień, który optycznie zagęszcza brwi bez ostrych konturów.

Dwa bliskie odcienie w serii mają praktyczne znaczenie. Często zdarza się, że jedna opcja jest o pół tonu ciemniejsza, a druga o pół tonu jaśniejsza; delikatniejsze podziały dają większą szansę na trafienie za pierwszym razem. Jeśli nie jesteś pewna, wybierz raczej jaśniejszy z pary — puder można nakładać warstwami, ale trudno go usunąć z brwi.

Kiedy wyższa inwestycja się opłaca

Wypełniające i pudrowe tekstury mają dwie praktyczne przewagi nad kredką. Są bardziej odporne na ciepło i pot, ponieważ pigment nie opiera się na jednej cienkiej linii, którą łatwo rozmazać. Zwykle utrzymują się na brwiach przez dłuższą część dnia, co docenisz zwłaszcza wtedy, gdy malujesz się rano i nie masz czasu na poprawki w ciągu dnia.

Rozważ je więc przede wszystkim w następujących sytuacjach:

  • masz rzadkie, przerzedzone lub z natury bardzo delikatne brwi,
  • twoje brwi są jasne i klasyczna kredka wygląda na nich zbyt narysowanie,
  • potrzebujesz, aby makijaż utrzymał się przez cały dzień pracy lub całą imprezę,
  • przebywasz w cieple, uprawiasz sport lub wiesz, że twój makijaż szybko się rozmazuje.

Uczciwie dodajemy również drugą stronę równania: za ten komfort trzeba zapłacić. Artdeco znajduje się w przedziale premium, a Benefit jeszcze wyżej, w najdroższym segmencie naszej kosmetyki dekoracyjnej — różnica w porównaniu z dostępnymi kredkami jest zauważalna, a jedno opakowanie nie wystarczy na wieczność. Wyższa cena nie kupuje tutaj cudu, ale bardziej spójny efekt na brwiach, gdzie tańszy rysunek napotyka ograniczenia. Jeśli masz gęste brwi i potrzebujesz je tylko ukształtować, kredka spełni tę samą rolę za ułamek ceny. Jeśli jednak brwi raczej dopełniasz niż kształtujesz, premium tekstura to ta część makijażu, gdzie różnica w cenie rzeczywiście przekłada się na efekt.

Jaką kredkę do brwi wybrać dla siebie

Niezależnie od tego, czy tylko delikatnie korygujesz brwi, czy potrzebujesz wypełnić przerzedzone miejsca, wybór można zawęzić do czterech pytań. Jak gęste masz brwi, jak długo ma utrzymać się rysunek, jaki odcień Ci pasuje i ile chcesz wydać na kredkę. Przejdziemy przez nie po kolei, abyś mógł porównać wszystkie pięć marek według własnej sytuacji.

Gęstość brwi. Jeśli masz naturalnie pełne brwi i zależy Ci głównie na kształcie, wystarczy cienki rysik, którym dorysujesz końcówkę łuku i wyrównasz dolną linię. W przypadku rzadszych brwi sytuacja jest inna: pojedyncze pociągnięcia kredką wyglądają bardziej kontrastowo i łatwo powstaje wrażenie narysowanego łuku. W takim przypadku warto sięgnąć po produkty z wypełniającym lub pudrowym wykończeniem, które rozprowadzają kolor bardziej miękko.

Oczekiwana trwałość. Na zwykły dzień w biurze zazwyczaj wystarczy klasyczna kredka, którą rano nałożysz i wieczorem zmyjesz. Jednak gdy planujesz długą zmianę, sport lub ciepłą pogodę, przyda się kombinacja kredki z żelem utrwalającym — ten utrzyma włoski w kierunku, w którym je uczeszesz, i jednocześnie zapobiegnie rozmazaniu się rysunku w ciągu dnia. Taka sama pomoc przyda się przy niesfornych brwiach, które same się układają.

Wybrany odcień. Sprawdzone wskazówki mówią, że przy ciemnych włosach wybieraj odcień o pół tonu jaśniejszy niż Twoje włosy, a przy jasnych włosach na odwrót, o pół tonu ciemniejszy. Decyduje także podton: chłodne popielate odcienie pasują do chłodniejszych typów, ciepłe brązy z nutą złota do typów cieplejszych. Jeśli wahasz się między dwoma numerami, bezpieczniej jest sięgnąć po jaśniejszy — zawsze można dorysować, trudniej jest odjąć.

Cena. Różnica między dostępną a premium kredką objawia się głównie w delikatności rysika, intensywności pigmentu i w tym, ile odcieni ma dana linia do dyspozycji. Nie oznacza to, że tańsza kredka wykona złą pracę — raczej częściej będziesz musiał ręcznie dopracować kształt. Jeśli dopiero odkrywasz, jaki kształt brwi Ci pasuje, rozpoczęcie od bardziej dostępnej opcji jest rozsądnym krokiem.

Kiedy połączysz te cztery kryteria, wyjdą z nich trzy typowe sytuacje:

  • Szukasz kredki na każdy dzień w rozsądnej cenie — wypróbuj Maybelline lub Max Factor. Obie marki oferują szeroką gamę odcieni i łatwość obsługi, dzięki czemu dobrze się z nimi zaczyna.
  • Chcesz precyzyjnego rysunku i pewności, że się utrzyma — w takim przypadku rozważ kredkę od L'Oréal Paris, ewentualnie uzupełnij ją żelem do brwi, który utrwali rysunek i włoski.
  • Potrzebujesz wypełnić rzadsze lub przerzedzone brwi — tutaj celuje premium część wyboru, czyli Artdeco Brow Filler lub Benefit Goof Proof Brow Powder. Działają bardziej miękko niż klasyczna kredka, a efekt wygląda bardziej naturalnie.

Do samej kredki warto przypomnieć o dwóch powiązanych kategoriach z naszej oferty. Pierwsze to sera do rzęs i brwi, po które sięgają klientki, które chcą dbać o brwi długoterminowo, a nie tylko rano je dorysować. Drugie to farby do brwi — jeśli przeszkadza Ci, że musisz codziennie odnawiać rysunek, farbowanie włosków w dużej mierze go zastąpi, a kredkę używasz wtedy głównie do dopracowania kształtu.

Zanim się zdecydujesz, przejrzyj kategorię Kredek do brwi. Zobaczysz wszystkie pięć marek obok siebie, w tym odcienie, które są aktualnie dostępne, i łatwiej porównasz, czy pasuje Ci klasyczna kredka, obrotowa mikrokredka, czy pudrowa wersja.