Fotografia w przygotowaniu
Phyto Plage The Icon Protective Oil ochronny olejek do wszystkich rodzajów włosów 100 ml Unisex 64,11 zł
Niezależnie od tego, czy twoje włosy puszą się po każdym myciu, czy po prostu chcesz, aby wyglądały świeżo nawet trzeciego dnia, olejek jest jednym z pierwszych produktów, które ktoś ci poleci. Jednocześnie jest to kategoria, wokół której krąży najwięcej nieporozumień: jedni oczekują, że olejek „naprawi” zniszczone włosy, inni się go boją, bo pamiętają tłusty film po nieudanym eksperymencie. Prawda leży pośrodku i zaczyna się od tego, co olejek właściwie robi na włosach.
Powierzchnię każdego włosa tworzy kutikula — warstwa drobnych łusek, które w zdrowym włosie przylegają do siebie i odbijają światło. Mycie, suszenie, prostowanie, farbowanie i zwykłe tarcie o ubrania powodują, że łuski się unoszą, a powierzchnia przestaje być gładka. Włosy wtedy mniej błyszczą, trudniej się rozczesują i łatwiej się plączą. Olejek tworzy na tej strukturze cienki film, który optycznie i mechanicznie wyrównuje nierówności. Stąd wynikają wszystkie jego główne zalety:
Te trzy kategorie stoją na tej samej półce w łazience i ich granice w praktyce się pokrywają, ponieważ producenci wybierają nazwy również z myślą o marketingu. Mimo to można je rozróżnić na podstawie tego, co w nich przeważa i czego od nich oczekiwać:
Te trzy produkty nie konkurują ze sobą, raczej się uzupełniają. Jeśli nie jesteś pewna, od czego zacząć, odżywka bez spłukiwania rozwiązuje problem podatności i nawilżenia, podczas gdy olejek poprawia wygląd i chroni długości.
Aby wynik nie rozczarował, warto znać również granice. Olejek nie zastąpi maski do włosów ani intensywnej kuracji: te działają z nawilżającymi i proteinowymi składnikami i mają inną rolę niż powierzchniowa warstwa, którą tworzy olejek. Rozdwojone końcówki olejek tymczasowo zjednoczy i zamaskuje, ale nie połączy — jedyne, co naprawdę je zakończy, to podcięcie. Podobnie nie rozwiąże problemów ze skórą głowy, niezależnie od tego, czy chodzi o przetłuszczanie się u nasady, czy o swędzenie i łupież; do tego kosmetyki do włosów mają osobne kategorie. A jeśli produkt sam nie wskazuje, że chroni przed ciepłem, nie polegaj na nim przed prostownicą lub lokówką.
Jeśli podejdziesz do olejku z realistycznymi oczekiwaniami — jako do końcowej warstwy, która poprawia wygląd, podatność i odporność długości — rzadko cię rozczaruje. Pozostaje tylko wybrać typ, który pasuje do twoich włosów, i używać go tak, aby ich nie obciążał.
Butelki olejków do włosów wyglądają na półce podobnie, ale to, co najważniejsze, kryje się na tylnej stronie opakowania. Skład podawany jest malejąco według ilości, więc pierwsze pięć do siedmiu pozycji powie Ci więcej o produkcie niż opis na przedniej etykiecie. Niezależnie od tego, czy szukasz lekkiej pielęgnacji na co dzień, czy bardziej odżywczego olejku na zniszczone końcówki, znajomość składu zaoszczędzi Ci rozczarowań.
Olejki roślinne znajdziesz w składzie pod łacińskimi nazwami — arganowy jako Argania Spinosa Kernel Oil, jojoba jako Simmondsia Chinensis Seed Oil, kokosowy jako Cocos Nucifera Oil, marula jako Sclerocarya Birrea Seed Oil. Są to prawdziwe oleje z nasion, owoców czy orzechów, bogate w kwasy tłuszczowe i witaminę E.
Ich działanie na włosach jest bardziej stopniowe. Nie uzyskasz natychmiastowego szkliwego blasku, ale przy regularnym stosowaniu włosy stają się bardziej podatne na układanie i mniej rozdwajają się na końcach. Olej jojoba jest swoim składem zbliżony do sebum, dlatego uważany jest za jeden z lżejszych, kokosowy natomiast należy do bardziej treściwych. Ogólnie rzecz biorąc, im wyżej w składzie znajduje się olej roślinny, tym gęstszy produkt otrzymujesz — i tym ostrożniej należy go dawkować.
Silikony rozpoznasz po końcówkach -cone, -conol lub -siloxane — typowo dimethicone, dimethiconol, amodimethicone lub cyclopentasiloxane. Nie są to oleje w sensie botanicznym, ale syntetyczne substancje, które otaczają włos cienką warstwą.
Działają przede wszystkim powierzchniowo, a ich efekt jest natychmiastowy: włosy łatwiej się rozczesują, odbijają światło i mniej się puszą. To praktyczna cecha, nie wada — przy grubych lub często suszonych włosach taka warstwa ma sens. Warto jednak wiedzieć, czego silikonowy olej nie potrafi: nie odżywia włosa od wewnątrz, tylko wygładza go z zewnątrz. Lżejsze, lotne silikony odparowują same, cięższe mogą przy częstym stosowaniu stopniowo się nawarstwiać, a wtedy pomoże szampon głęboko oczyszczający.
Większość olejków na rynku należy właśnie do tej kategorii. Roślinna baza tworzy w nich składnik odżywczy, a uzupełniają ją lekkie silikony, które dbają o natychmiastowy wygląd. Rozpoznasz je łatwo — na pierwszych miejscach w składzie znajduje się olej roślinny, a kilka pozycji niżej jedna lub dwie pozycje z końcówką silikonową. To rozsądny kompromis dla tych, którzy chcą zobaczyć różnicę od razu po nałożeniu, ale jednocześnie nie chcą rezygnować z długotrwałej miękkości.
Oddzielną grupę stanowią oleje wzbogacone o hydrolizowaną keratynę, hydrolizowane proteiny pszeniczne czy jedwabne lub aminokwasy. Są przeznaczone do włosów osłabionych farbowaniem, rozjaśnianiem lub stylizacją termiczną — czyli tam, gdzie włókno jest uszkodzone i potrzebuje oprócz wygładzenia także wypełnienia. Przy proteinach obowiązuje zasada, że więcej nie znaczy lepiej: przy codziennym stosowaniu skoncentrowanych preparatów proteinowych włosy mogą zacząć wydawać się twarde i łamliwe, dlatego warto je przeplatać z zwykłą pielęgnacją nawilżającą.
Przejrzyj pierwsze pozycje w składzie i przypisz je do jednej z czterech możliwości:
Dzięki temu łatwo ocenisz, czy olejek obciąży Twoje włosy, czy zniknie bez śladu.
Olejek do włosów nie działa uniwersalnie. Ta sama buteleczka, która nadaje szorstkim włosom miękkość, może obciążyć delikatne włosy w ciągu pół dnia, sprawiając, że wyglądają na nieumyte. Kluczem do dobrego wyboru nie jest cena ani objętość opakowania, ale zgodność między teksturą produktu a tym, co twoje włosy faktycznie mogą znieść.
Zanim sięgniesz po konkretną buteleczkę, spróbuj odpowiedzieć na trzy pytania:
Dla delikatnych włosów odpowiednie są tak zwane suche olejki — lekkie, szybko wchłaniające się formuły w sprayu lub buteleczce z pompką, które nie pozostawiają na włosach filmu. Wystarczy minimalna ilość produktu, zwykle jedna dawka rozprowadzona w dłoniach i nałożona wyłącznie na końcówki i dolną trzecią część długości. Jeśli twoja skóra głowy przetłuszcza się do następnego dnia, omijaj nasadę całkowicie.
Grube włókno ma silniejszą kutikulę i bogatszą teksturę, którą bez problemu znosi. Warto szukać bardziej odżywczych eliksirów z większą zawartością olejów roślinnych, które zmiękczają włosy, ułatwiają rozczesywanie i uspokajają odstające kosmyki. Przy gęstych włosach ważne jest również rozdzielenie produktu — nakładaj go pasmami, a nie na całą głowę jednocześnie, inaczej dotrze tylko do wierzchniej warstwy, a dolna część długości pozostanie bez pielęgnacji.
Lokom i falom naturalnie trudniej jest przewodzić sebum od nasady do końcówek, dlatego są bardziej suche i podatne na puszenie. Odpowiednie są średnie do bogatych tekstury, które otulają falę i utrzymują ją razem, nie obciążając jej. Dobrze działają w połączeniu z pielęgnacją bez spłukiwania — olejek w tym przypadku nie tylko odżywia, ale przede wszystkim uszczelnia wilgoć i definiuje kształt. Jeśli twoje fale tracą sprężystość podczas schnięcia, spróbuj przejść na lżejszą wersję; jeśli natomiast pozostają rozczochrane i suche, wybierz bardziej odżywczą.
Farbowanie narusza zewnętrzną warstwę włosa, a pigment z niej stopniowo ucieka. W przypadku włosów farbowanych sensowne jest wybieranie olejków oznaczonych jako pielęgnacja dla włosów farbowanych, najlepiej z filtrem UV, który ogranicza blaknięcie koloru pod wpływem promieniowania słonecznego. Tekstura powinna być raczej lekka do średniej, aby nie obciążała włosów osłabionych procesem chemicznym. Przy blond i rozjaśnianych długościach dodatkowo zwracaj uwagę, czy formuła nie ma wyraźnie ciepłego własnego tonu — niektóre oleje roślinne mogą z czasem optycznie ocieplić chłodny odcień.
Włosy po wielokrotnym rozjaśnianiu, trwałej ondulacji lub regularnym prostowaniu potrzebują więcej niż tylko powierzchownego wygładzenia. Tutaj na miejscu są eliksiry proteinowe i keratynowe, które wzmacniają uszkodzone miejsca we włóknie i potrafią przywrócić długościom gładkość i wytrzymałość. Pielęgnację proteinową warto przeplatać z czysto nawilżającą lub odżywczą, ponieważ same białka mogą z czasem sprawić, że włosy staną się twardsze i łamliwe. Jeśli nie jesteś pewien stopnia uszkodzenia, kieruj się tym, jak włos zachowuje się na mokro — jeśli znacznie się rozciąga i łatwo się przerywa, lepszym wyborem będzie skład odbudowujący niż zwykły zmiękczający olejek.
Kombinowane typy są całkowicie normalne i nie musisz się ich obawiać. Przetłuszczająca się skóra głowy i jednocześnie suche, farbowane końcówki nie są sprzecznością — oznaczają tylko, że przy wyborze kierujesz się końcówkami, czyli tą częścią włosów, na którą rzeczywiście nakładasz olejek.
Nawet dobrze dobrany olejek może obciążyć włosy, jeśli zostanie źle nałożony lub użyty w większej ilości, niż mogą znieść. Różnica między delikatnie rozświetlonymi końcówkami a sklejającymi się pasmami często sprowadza się do jednej kropli więcej. Poniższe wskazówki pomogą włączyć wybór do codziennej rutyny.
Ilość olejku zależy od dwóch rzeczy: jak długie są Twoje włosy i jak są gęste. Orientacyjnie trzymaj się tych dawek:
Obowiązuje prosta zasada: lepiej mniej i ewentualnie dodać. Brakującą kroplę można uzupełnić w kilka sekund, nadmiar olejku z włosów usuniesz tylko kolejnym myciem. Zanim znajdziesz odpowiednią ilość dla konkretnego produktu, licz się z dwoma do trzech prób — konsystencja olejków się różni, lekki suchy olejek dawkuje się inaczej niż gęsty eliksir.
Sama aplikacja to kwestia kilku sekund, ale kolejność kroków ma znaczenie:
Unikaj korzeni i skóry głowy podczas codziennego stylizowania. Włosy przy głowie mają naturalny łój, a dodatkowy olejek tylko je obciąży i skróci czas, przez który fryzura pozostanie świeża. Wyjątkiem są kuracje olejowe przeznaczone do masażu skóry głowy, które nakłada się przed myciem i potem spłukuje.
Na włosy osuszone ręcznikiem, jeszcze wilgotne, olejek rozprowadza się łatwiej i wnika równomierniej. W tej fazie działa przede wszystkim jako pielęgnacja, która zmiękcza włosy, ułatwia rozczesywanie i ogranicza łamanie pasm podczas czesania. Wiele olejków zawiera również składniki, które częściowo chronią włos przed ciepłem podczas suszenia — jeśli regularnie używasz prostownicy lub lokówki, sprawdź tę właściwość na opakowaniu i w razie potrzeby uzupełnij olejek osobnym preparatem do ochrony termicznej. Sam olejek nie zastępuje specjalistycznego produktu, jeśli producent tego wyraźnie nie zaznacza.
Na suche włosy olejek stosuje się do wykończenia — na sam koniec, po suszeniu lub prostowaniu. Chodzi tu głównie o wygląd: redukcję puszenia, wygładzenie powierzchni i delikatny połysk. Dawkę jeszcze bardziej zmniejsz, ponieważ suchy włos nie wchłania olejku tak chętnie jak wilgotny, a nadmiar pozostaje na powierzchni.
Dostosuj czas aplikacji w zależności od tego, czego oczekujesz od olejku. Jeśli chcesz głównie odżywić włosy i ułatwić rozczesywanie, nałóż go na wilgotne włosy. Jeśli chcesz zredukować puszenie i dodać blasku w ciągu dnia, zostaw go na koniec. Możesz łączyć oba sposoby, ale wtedy podziel dawkę na pół, aby nie obciążać niepotrzebnie włosów.
Olej jest jednym z produktów, które łatwo przedawkować — a jednocześnie jednym z tych, które są używane zbyt rzadko, aby zauważyć różnicę. Częstotliwość jest więc kluczowym elementem całej pielęgnacji. Ogólna zasada brzmi: im bardziej suche i szorstkie włosy, tym częściej można używać oleju, a im delikatniejsze włosy, tym ostrożniej należy go stosować.
Traktuj te interwały jako punkt wyjścia, a nie jako przepis. Zimą lub po lecie nad morzem nawet delikatne włosy mogą potrzebować oleju częściej.
Większość rozczarowań związanych z olejami nie wynika z niewłaściwie dobranego produktu, ale z drobnych błędów w użytkowaniu. Najczęściej spotykane to:
Obok aplikacji bez spłukiwania istnieje jeszcze drugi sposób — kąpiel olejowa przed myciem. Olej nakłada się na suche włosy około pół godziny do godziny przed prysznicem, pozostawia do działania, a następnie myje włosy standardowo. Jest to szczególnie polecane dla bardzo suchych, zniszczonych lub szorstkich włosów, które pozostawiony na stałe olej optycznie obciążyłby.
Kąpiel stosuj raczej raz w tygodniu niż codziennie. Dla delikatnych włosów jest to często przyjemniejsza opcja niż codzienne nakładanie bez spłukiwania — dostają odżywienie, ale objętość pozostaje zachowana.
Przy wyborze kieruj się trzema rzeczami: jak gęsta jest konsystencja, czy jest to formuła roślinna, silikonowa czy mieszana, oraz jaki objętość ma sens dla twojej długości włosów. Lekkie eliksiry w małym opakowaniu wystarczą na miesiące przy krótszych włosach, przy długich gęstych włosach warto zainwestować w większe opakowanie.
W ofercie kosmetyków do włosów na Brasty znajdziesz oleje i pielęgnację bez spłukiwania od profesjonalnych marek znanych z salonów — od Wella Professionals i L’Oréal Professionnel przez Schwarzkopf Professional aż po Milk_Shake, Davines czy Kevin Murphy. Znajdziesz tu lekkie eliksiry dla delikatnych włosów oraz bardziej odżywcze formuły dla szorstkich, kręconych i chemicznie obciążonych długości. Jeśli nie wiesz, od czego zacząć, sięgnij po mniejsze opakowanie lżejszej tekstury — dzięki niemu łatwo ocenisz, czy twoje włosy potrzebują raczej więcej, czy mniej.
"Daj dziewczynie odpowiednie buty, a podbije świat!" Marilyn Monroe