Skąd się wziął Halloween?

Nadeszła najstraszniejsza noc w całym roku. Czas przygotować kostiumy, maski czy haloweenowe dekoracje. Wszystko to aby zażyć wieczór pełen zabawy wśród przyjaciół czy w nowo poznanym towarzystwie. Nie brzmi zachęcająco? Może czas najwyższy ozdobić własną dynię i stać się kimś więcej niż tylko bezstronnym obserwatorem?

Stwórz perfekcyjną, hallowennową fryzurę. Bez względu na to czy masz krótkie czy długie włosy, utrwalci je żelem, dodaj im większej objętości i przygotuj się na wieczór pełen tajemnic i strachu...

Historia owiana tajemnicą...

Nikt nie potrafi dokładnie wskazać skąd wzięło się Haloween. Niektórzy jego genezy poszukują w rzymskim święcie na cześć Pomony - bóstwa owoców i nasion. Inna z wersji mówi, że Halloween wywodzi się z irlandzkiej tradycji. Według niektórych pochodzi od celtyckiego święta Samhain, które było obchodzone w nocy z 31 października na 1 listopada - dokładnie tak jak Haloween. Samhain był znany również w innych zakątkach Europy, w Walii był obchodzony jako Nos Galan Gaeaf - "wieczór zimowy" a w Skandynawi jako "zimowe noce". Był to czas, kiedy ludzie nie upamiętniali zmarłych ale żegnali się z letnim czasem i przygotowywali się na nadchodzące, zimne i nieprzyjemne dni...


Zwyczajem było pozostawianie, w czasie kolacji  zapalonej za oknem świeczki dla swoich bliskich zmarłych. Miało im to pomóc nie zabłądzić w podróży między dwoma światami. Zwyczajem było również malowanie twarzy, które chroniło żyjących przed złymi siłami. Ważnym elementem było także palenie ognisk, które miało odstraszyć złe duchy i negatywną energię, która unosiła się w powietrzu. Obchody te były dla Celtów również obchodami nowego roku. Prawdopodobnie to właśnie odstraszanie złych duchów miało wpływ na tradycję przebierania się w dziwaczne stroje oraz zakrywania czy malowania twarzy. 


Przez długi okres święto to było więc obchodzone głównie w Iralndii. To właśnie dzięki irlandczykom, który emigrowali do USA, trafił tam również Haloween. Wcześniej amerykanie obchodzili wywodzącą się z angielskiej tradycji Noc Prażenia Orzechów. Obecnie Halloween kojarzy się nam z lampionem z dyni i przebieranymi przyjęciami, na których królują nie tylko straszne dekoracje ale także przekąski czy słodycze. Dlatego jeśli nie straszne Ci nowe doznania, spróbuj wykorzystać Halloween do dobrej zabawy i pożegnania długich jasnych dni, które stają się coraz krótsze i bardziej leniwe.


Nieważne w jakim stroju chcesz spędzić tą straszną noc, na pewno następnego dnia będziesz potrzebować pomocy aby wrócić do mniej strsznego wizerunku. W szczególności jeśli kostium będzie wymagał stylizacji, która szczególnie da się we znaki twoim włosom. 

A jak inaczej osiagnąć ten cel niż szamponem, który wzmocni osłabione włosy i zregeneruje je po całej nocy pełnej wrażeń? Kosmetyki do włosów z serii Wella Professionals, które nie posiadają żadnych sztucznych barwników, sulfatów czy parabenów, sprawdzą się idealnie do każdego rodzaju włosów. A co więcej ich opakowanie nadaje się do ponownego przetworzenia!


W masce czy bez niej, dokładne i głębokie oczyszczenie włosów przyda się również bez okazji. To własnie jesienią mielibyśmy zwrócić szczególną uwagę na pielęgnację naszych włosów tak aby zimą nie wyglądały na zniszczone i bez blasku. A jakie jest na to najlepsze lekarstwo? Zdrowe jedzenie, mniej stresu i chociaż trochę, aktywności fizycznej. A jeśli nie jesteś przepadasz za taką formą spędzania wolnego czasu, może taniec na hallowenowej zabawie, w staranie prygotowanym kostiumie będzie dla Ciebie najlepszym wyborem...