Nie przegap północy w sylwestrową noc

Ewa Sikorska | 28. 12. 2018

Huczne zabawy, szampan, dobre jedzenie i szaleństwo do białego rana. Z tym najczęściej kojarzy się nam sylwestrowa noc i noworoczny poranek! Znajdą się pewnie i tacy, którzy najbardziej czekają na swój ulubiony sylwestrowy film, program czy zabawę na świeżym powietrzu z tłumem ludzi organizowaną w największych miastach.

Cały czas ta wyjątkowa noc kojarzy się nam również z głośnymi i długimi pokazami fajerwerków. Jednak coraz więcej ludzi zwraca uwagę na to, że to co sprawia przyjemność nam krzywdzi nasze zwierzęta czy małe dzieci. Może więc, już niedługo będziemy musieli zastąpić je jakąś nową tradycją? Kto wie...

Niezależnie czy świętujesz go w gronie przyjaciół na sylwestrowej domówce, w centrum miasta na wielkiej zabawie czy z rodziną w domowym zaciszu, każdego z nas w ten dzień łączy myśl o jednym... o wybiciu północy i noworocznym toaście! Co zrobić alby nie przegapić tego niepowtarzalnego momentu? Tej jednej wyjątkowej sekundy, która przynosi przełom roku?

Odpowiedź jest prosta: wystarczy mieć niezawodny zegarek, dzięki któremu nie ominie Cię chwila, w której zaczyna się największa zabawa! 

Ze swojej dokładności najbardziej słyną japońskie marki takie jak Seiko czy Casio. Najwyższą jakość przypisuje się za to szwajcarskim zegarkom na przykład marki Festina. Wybierz te najodpowiedniejsze, a żadna chwila ci nie ucieknie!

Jaka jest historia sylwestrowej zabawy?

Pierwsze noworoczne uroczystości organizowano już w czasach cywilizacji mezopotamskiej. Tam początek roku zbiegał się z pierwszym dniem wiosennej równonocy. Jednak ten symboliczny czas przejścia z jednego roku do drugiego był świętowany na wiele sposobów. W starożytnym Egipcie pierwszy miesiąc nowego roku był niekończącą się zabawą, w czasie której jedzenia i picia nigdy nie brakowało.

Jeszcze inna legenda mówi o tym, że sylwestrową zabawę, zawdzięczamy papieżowi Sylwestrowi II. Głosi ona, że grecka wróżka przepowiedziała, że koniec świata ma nastąpić 1000 roku. Zagładę miał przynieść, uwięziony przez papieża Sylwestra I w watykańskich lochach smok. Gdy zbliżał się ów rok, na papieskim tronie zasiadał... Sylwester II. Tak zaczęto wierzyć, że to co uwięził Sylwester I wypuści Sylwester II. Jak się łatwo domyślić, zła wróżba się nie spełniła, a szczęśliwi ludzie wybiegli na ulice i zaczęli świętować kolejny nowy rok. Podobno właśnie temu wydarzeniu Sylwester zawdzięcza swoją nazwę...

Świętowanie końca starego i początku nowego roku przywędrowało do Polski z Europy Zachodniej na początku XIX wieku. Na początku były z nim związane ludowe tradycje, które miały przynosić zdrowie i szczęście na kolejne miesiące. Szampan, bez którego dzisiaj nie wyobrażamy sobie Sylwestra, zyskał popularność w okresie międzywojennym. 

Zwyczaje i tradycje zmieniają się z każdym rokiem. Dlatego może warto zmienić coś w twojej sylwestrowej tradycji? Ale jeśli wizja świętowania w eleganckim stroju na balu albo w grubej kurtce na nartach nie jest tym o czym marzysz, możesz chociaż spróbować dokładnie odmierzyć północ z nowym zegarkiem...