Makijaż na deszcz i wiatr: co naprawdę wytrzyma cały dzień

  • MAGAZYN
  • Makijaż na deszcz i wiatr: co naprawdę wytrzyma cały dzień

Makijaż na deszcz i wiatr: co naprawdę wytrzyma cały dzień

Poranna mgła, popołudniowy deszcz i wieczorny wiatr. Pokażemy, jak skomponować bazę pod makijaż, podkład, puder i wodoodporne kredki do oczu, aby makijaż wytrzymał cały dzień.

Dlaczego makijaż nie wytrzymuje wilgoci, mgły czy wiatru

Niezależnie od tego, czy rano wychodzisz w gęstą mgłę, pod parasol, czy na przystanek w zimnym wietrze, zapewne to znasz: w domu makijaż wygląda dokładnie tak, jak sobie wyobrażasz, ale po kilku godzinach na zewnątrz skóra jest nierównomiernie błyszcząca, kreska odbiła się pod okiem, a makijaż wokół nosa zniknął. Nie jest to koniecznie błąd techniki ani „zła” kosmetyka. Jesienna i zimowa pogoda po prostu stawia inne wymagania wobec kosmetyków dekoracyjnych niż suchy letni dzień.

Co naprawdę szkodzi makijażowi na zewnątrz? Zazwyczaj nakłada się na siebie kilka czynników jednocześnie:

  • Wilgoć w powietrzu. W mgle i mżawce na skórze osadza się delikatna warstwa wody, która narusza powierzchnię makijażu i pudru. Skóra wtedy wygląda na błyszczącą, a kolor łatwo się rozmazuje.
  • Krople deszczu. Spadająca kropla pozostawia na makijażu jaśniejszy ślad, a gdy instynktownie ją wycierasz ręką lub rękawiczką, zabierasz ze sobą również część makijażu.
  • Wiatr. Zimny wiatr wysusza skórę, przez co makijaż może osadzać się na suchych miejscach i podkreślać łuszczące się fragmenty. Jednocześnie drażni oczy.
  • Łzawiące oczy. Na zimnym wietrze oczy naturalnie łzawią. Łzy rozpuszczają zwykłe kredki i tusze do rzęs, spływając z nimi do wewnętrznego kącika i pod dolne rzęsy.
  • Zmiana zimna i ciepła. Kiedy z mrozu wchodzisz do ogrzewanego biura lub tramwaju, skóra się rozgrzewa, zaczyna się bardziej przetłuszczać, a na zimnej twarzy może skraplać się wilgoć z ciepłego powietrza. W ciągu dnia powtarza się to kilkakrotnie.

Warto powiedzieć to od razu: żaden produkt nie wytrzyma wszystkiego. Nawet wodoodporny tusz do rzęs ma swoje ograniczenia, gdy wielokrotnie pocierasz oczy, a nawet dobrze utrwalony makijaż zmieni się po godzinie na deszczu bez parasola. Oznaczenie „długotrwały” lub „wodoodporny” opisuje, jak produkt radzi sobie z wodą i czasem w standardowych warunkach, a nie gwarancję na każdą sytuację. Dobrą wiadomością jest to, że trwałość nie opiera się na jednym cudownym produkcie, ale na tym, jak poszczególne warstwy się ze sobą łączą. Kiedy każdy krok spełnia swoją rolę, makijaż wytrzymuje znacznie dłużej i wieczorem zwykle wystarczy tylko drobna poprawka.

W artykule stopniowo przeprowadzimy Cię przez cztery kroki, które logicznie się ze sobą łączą:

  1. baza pod makijaż, która tworzy stabilną podstawę,
  2. długotrwały makijaż utrwalony matującym pudrem,
  3. wodoodporne kredki do oczu, aby kreska się nie rozmazywała,
  4. kolejność kroków od rana do wieczora, w tym to, co mieć pod ręką w torebce.

Nie musisz z tego powodu zmieniać całej kosmetyczki – często wystarczy dodać jeden lub dwa kroki, których brakuje w Twojej porannej rutynie.

Baza pod makijaż – fundament, na którym opiera się trwałość

Kiedy na zewnątrz mży lub wieje zimny wiatr, o trwałości makijażu decyduje się już w pierwszej minucie – jeszcze zanim sięgniesz po podkład. Skóra, która nie jest odpowiednio przygotowana, szybciej reaguje na wilgoć i chłód: albo zaczyna się błyszczeć, albo przeciwnie, napina się i podkład zaczyna pękać w drobne linie. Baza pod makijaż niweluje te wahania i daje kolejnym warstwom solidniejsze wsparcie.

Przygotowanie skóry: nawilżenie, które zdąży się wchłonąć

Po porannym oczyszczeniu nałóż lekki krem nawilżający lub żel i daj mu kilka minut, aby się wchłonął. Jeśli bazę i podkład nałożysz na jeszcze wilgotną, tłustą warstwę kremu, mieszanka się połączy i makijaż zacznie się przesuwać w ciągu dnia – najczęściej wokół nosa i na brodzie. Wybieraj raczej lżejszą konsystencję i mniejszą ilość. Bogaty krem zostaw na wieczór, kiedy skóra może się spokojnie regenerować.

Do czego służy baza pod makijaż

Baza tworzy cienką warstwę pomiędzy pielęgnacją a kolorową kosmetyką. Wygładza powierzchnię skóry, pomaga podkładowi lepiej przylegać i ogranicza, jak szybko z niego znika kolor lub jak dostaje się do porów. Nie oznacza to, że makijaż wytrzyma wszystko, ale różnica między porankiem a popołudniem jest zauważalnie mniejsza.

Przy wyborze kieruj się głównie typem skóry:

  • Baza matująca jest odpowiednia dla skóry tłustej i mieszanej. Pomaga kontrolować błyszczenie, które w wilgotnym powietrzu pojawia się szybciej niż zwykle, i utrzymuje podkład na miejscu tam, gdzie skóra produkuje więcej sebum.
  • Baza nawilżająca jest odpowiednia dla skóry, którą wysusza chłód, wiatr i przegrzane wnętrza. Zmiękcza łuski i zapobiega temu, aby podkład podkreślał suche miejsca.
  • Baza rozświetlająca doceni skóra, która w zimowych miesiącach wygląda na zmęczoną i przygaszoną. Nadaje jej delikatny blask od wewnątrz, dzięki czemu można oszczędzać na podkładzie.

Mniej znaczy więcej: cienka warstwa i strefa T

Na całą twarz zwykle wystarcza ilość wielkości groszku. Bazę rozprowadź palcami od środka twarzy ku bokom i delikatnie wklep w skórę, zamiast rozcierać tam i z powrotem. Gruba warstwa nie zwiększy trwałości – raczej stworzy śliski film, na którym podkład gorzej się trzyma.

Jeśli masz skórę mieszaną, nie musisz nakładać jednej bazy wszędzie. Wariant matujący możesz użyć tylko na czoło, nos i brodę, czyli w strefie T, a policzki zostawić z nawilżeniem, ewentualnie potraktować je bazą nawilżającą. Takie połączenie pomaga, aby strefa T się nie błyszczała, a policzki nie wyglądały na przesuszone.

Pozwól bazie wyschnąć

Po nałożeniu odczekaj około jednej do dwóch minut, zanim przejdziesz do podkładu. Baza w tym czasie się osadzi i stworzy równomierny podkład. Łatwo to rozpoznasz: skóra już w dotyku nie klei się ani nie ślizga. Jeśli podkład nałożysz zbyt wcześnie, obie warstwy mogą się połączyć, a efekt będzie mniej trwały. W międzyczasie możesz na przykład uczesać brwi lub przygotować pędzel.

Długotrwały makijaż utrwalony matującym pudrem

Gdy na zewnątrz jest wilgotno i wieje, zwykły makijaż zaczyna się w ciągu przedpołudnia łączyć z sebum skóry, podkreślać pory i stopniowo znikać z nosa czy brody. Długotrwałe podkłady są zaprojektowane inaczej. Mają bardziej odporną formułę, która po wyschnięciu tworzy na skórze elastyczny film, zazwyczaj oferują średnie do wysokiego krycie i mieszają się z sebum znacznie wolniej. Kolor i tekstura utrzymują się dłużej, nawet gdy deszcz pada na twarz.

Niezależnie od tego, czy masz skórę tłustą, czy raczej suchą, warto wybierać teksturę zgodnie z jej potrzebami, a nie tylko według odcienia:

  • Skóra tłusta i mieszana – odpowiedni jest płynny podkład z matowym wykończeniem, najlepiej linia przeznaczona specjalnie dla tego typu skóry, jak Revlon Colorstay dla skóry mieszanej i tłustej. Matowe wykończenie dłużej tłumi blask w strefie T.
  • Skóra normalna – dobrze sprawdzi się lżejszy długotrwały fluid, na przykład Max Factor Lasting Performance, który można nakładać od delikatnego do średniego krycia.
  • Skóra sucha – wybieraj kremowe tekstury z naturalnym wykończeniem. Silnie matujący podkład mógłby podkreślić suche miejsca i łuszczenie.
  • Skóra z wyraźniejszymi niedoskonałościami – pomogą wysoko kryjące podkłady, które jednak należy nakładać naprawdę oszczędnie, aby efekt nie był ciężki.

W wilgotnej pogodzie obowiązuje prosta zasada: mniej produktu w jednej warstwie oznacza lepszą trwałość. Gruba warstwa gorzej schnie, łatwiej się przesuwa i przy kontakcie z wilgocią łamie się w drobnych liniach. Nałóż najpierw niewielką ilość i rozprowadź ją gąbeczką lub pędzlem od środka twarzy na boki. Pozwól jej chwilę wyschnąć, a następnie dodaj kolejną cienką warstwę tylko tam, gdzie potrzebujesz więcej krycia. Tak warstwowy makijaż lepiej stapia się ze skórą i mniej się ściera w ciągu dnia.

Korektor należy stosować tylko na miejsca, które naprawdę tego potrzebują – cienie pod oczami, zaczerwienienia wokół nosa lub pojedyncze niedoskonałości. Nakładaj go po podkładzie w małych kropkach i delikatnie wklepuj brzegi palcem lub gąbeczką. Gdybyś pokrył korektorem dużą powierzchnię, dodasz kolejną warstwę, która w wilgoci szybciej się zsunie. Pod oczy nadaje się lżejszy płynny korektor, na przykład Maybelline Fit Me!, na drobne plamy raczej gęstsza, kryjąca tekstura.

Utrwalenie matującym pudrem to krok, dzięki któremu makijaż lepiej znosi deszcz i wiatr. Pudr nawiązuje nadmiar sebum i wzmacnia warstwy pod nim. Aby skóra nie wyglądała jak maska, nabierz na duży puszysty pędzel tylko niewielką ilość, nadmiar strzepnij i delikatnie wklepuj puder w skórę. Skup się głównie na strefie T, okolicach nosa i brodzie, policzki wystarczy lekko przejechać. Transparentny lub bardzo jasny puder nie zmieni odcienia podkładu.

Sypki i prasowany puder różnią się głównie tym, kiedy który stosować:

  • Sypki puder nadaje się do porannej utrwalania. Jest drobno mielony, równomiernie pokrywa całą powierzchnię i utrwala makijaż w cienkiej, ledwo widocznej warstwie.
  • Prasowany puder jest praktyczny do poprawiania w ciągu dnia. Kompaktowe opakowanie łatwo zabrać ze sobą i szybko zmatowić błyszczące miejsca. Przykładem jest Rimmel London Stay Matte w transparentnym odcieniu.

Wodoodporne kredki do oczu: kreska, która się nie rozmaże

Oczy są najbardziej wrażliwą częścią makijażu w niekorzystnych warunkach pogodowych. Zimny wiatr powoduje łzawienie, krople deszczu spływają z brwi, a każde mrugnięcie może odbić świeżą kreskę na górnej powiece. Dlatego warto wybrać produkty, które są od początku przygotowane na wilgoć – i nałożyć je tak, aby miały szansę wytrzymać.

Czym różni się wodoodporna kredka od zwykłej. Klasyczna kredka kajalowa jest miękka i kremowa, dzięki czemu łatwo się rozciera. To zaleta przy tworzeniu efektu smoky, ale wada, gdy spadnie na nią kropla lub łza. Wodoodporne kredki po nałożeniu szybko zasychają w cienką elastyczną warstwę, która nie rozmazuje się pod wpływem wody i trudniej się odbija na powiece. Na opakowaniu szukaj oznaczenia „waterproof”, czyli wodoodporna. Uważaj na zamianę – „długotrwała” nie oznacza, że kredka wytrzyma deszcz.

Jak nanieść kreskę jak najbliżej rzęs

  1. Zacznij na czystej powiece bez resztek kremu – na tłustej powierzchni kreska trzyma się gorzej.
  2. Końcówkę kredki krótko podgrzej na grzbiecie dłoni, aby gładko się przesuwała i nie ciągnęła delikatnej skóry.
  3. Rysuj krótkimi pociągnięciami tuż przy nasadzie rzęs, nie jedną długą linią. Drobne luki między rzęsami wypełnij delikatnym stukaniem końcówką.
  4. Pracuj szybko – wodoodporne produkty szybko zasychają i po wyschnięciu trudniej się z nimi pracuje.
  5. Zanim kreska wyschnie, patrz z lekko otwartymi oczami w dół w lusterko, aby nie odbiła się na górnej powiece.

Utrwalenie cieniem. Prosty krok, który znacznie przedłuża trwałość: na gotową kreskę nałóż cienkim skośnym pędzelkiem pudrowy cień do powiek w podobnym odcieniu – do czarnej kreski czarny lub antracytowy, do brązowej brązowy. Sucha warstwa cienia przytrzyma kreskę i zmatowi, dzięki czemu mniej się błyszczy i wolniej ściera. Jednocześnie delikatnie ją zmiękczy, aby nie wyglądała zbyt ostro.

Tusz do rzęs jako logiczne uzupełnienie. Nawet starannie utrwalona kreska nie pomoże, jeśli pod oczami spłyną ciemne krople z rzęs. Na deszcz i wiatr wybierz wodoodporny tusz do rzęs i nakładaj go w cienkich warstwach, aby nie sklejał rzęs. Jeśli nie chcesz go używać na całe rzęsy, nałóż go przynajmniej na dolne, które najczęściej mają kontakt ze łzami.

Kiedy unikać wewnętrznej krawędzi powieki. Kreska na wewnętrznej krawędzi powieki optycznie podkreśla oko, ale w niekorzystnych warunkach wytrzymuje najkrócej, ponieważ jest bezpośrednio w łzach – nawet przy wodoodpornej kredce. Jeśli twoje oczy łzawią na wietrze, nosisz soczewki kontaktowe lub masz wrażliwe oczy, lepiej ją pominąć i prowadzić kreskę tylko po zewnętrznej stronie przy nasadzie rzęs.

Wieczorne demakijaż: dokładnie, ale delikatnie. Wodoodporny makijaż nie zmyje się samą wodą, dlatego na demakijaż przeznacz kilka minut więcej. Sięgnij po dwufazowy płyn do demakijażu lub olejek do demakijażu przeznaczony do wodoodpornych produktów. Zwilżony wacik przyłóż do zamkniętego oka, pozostaw na chwilę, a następnie delikatnie ściągnij w dół. Nie pocieraj skóry wokół oczu, jest cienka i wrażliwa. Resztki przy nasadzie rzęs usuń patyczkiem kosmetycznym.

Kolejność kroków od rana do wieczora

Kiedy ułożysz poszczególne kroki jeden po drugim, powstanie krótka poranna rutyna, którą zdołasz wykonać nawet w dzień powszedni. Decydujące nie jest ilość produktów, ale ich kolejność i cierpliwość między warstwami. Każda warstwa potrzebuje chwili, aby się wchłonęła – dopiero wtedy następna będzie się dobrze trzymać.

Poranny plan krok po kroku

  1. Pielęgnacja skóry. Lekki krem nawilżający stworzy wygodną bazę pod makijaż, zbyt bogata warstwa mogłaby jednak niepotrzebnie rozpuszczać makijaż. Pozwól mu się wchłonąć przez około pięć do dziesięciu minut – w tym czasie możesz zająć się włosami lub śniadaniem.
  2. Baza pod makijaż. Cienka warstwa wyrówna powierzchnię skóry i da makijażowi coś, do czego może się "przyczepić". Poczekaj minutę lub dwie, aż przestanie być lepka w dotyku.
  3. Długotrwały makijaż. Nakładaj go stopniowo w cienkich warstwach i przed kolejnym krokiem daj mu dwie do trzech minut, aby się utrwalił.
  4. Korektor. Należy go nałożyć dopiero na makijaż, i to tylko tam, gdzie jest naprawdę potrzebny – pod oczy, wokół nosa lub na drobne zaczerwienienia. Pod makijażem zostałby w dużej mierze starty podczas rozcierania. Wystarczy mu minuta.
  5. Puder matujący. Delikatnie wciśnij go w skórę, szczególnie tam, gdzie najpierw pojawia się blask. Puder utrwali całą twarz, więc kolejne malowanie oczu jej już nie naruszy.
  6. Oczy. Wodoodporna kredka, cień i tusz do rzęs przychodzą na kolej jako ostatnie. Jeśli podczas makijażu pod oczy spadnie trochę cienia lub tuszu, z przypudrowanej skóry łatwo je zmieciesz pędzlem.

Ogólnie rzecz biorąc, licz się z piętnastoma do dwudziestu minutami. Większość z nich to tylko czekanie, aż produkty wyschną – i właśnie te krótkie przerwy decydują o tym, czy makijaż wytrzyma wiatr i mżawkę.

Co warto mieć w torebce

  • prasowany puder z lusterkiem i gąbeczką, najlepiej taki sam, jakiego używasz rano,
  • matujące bibułki, które wchłoną nadmiar sebum, nie nakładając na skórę kolejnej warstwy,
  • wodoodporną kredkę do oczu do szybkiej poprawki kreski,
  • kilka patyczków kosmetycznych do starcia rozmazanego tuszu do rzęs.

Przypudrować, nie dodawać

Kiedy skóra w ciągu dnia zacznie się świecić lub zaskoczy Cię deszcz, najpierw ją osusz, a dopiero potem przypudruj. Nadmiar wilgoci lub sebum delikatnie wchłoń bibułką lub chusteczką – przyciśnij, nie pocieraj. Następnie nałóż cienką warstwę pudru tylko tam, gdzie jest to potrzebne. Kolejna warstwa makijażu na wilgotną skórę zmieszałaby się z tą poranną i zaczęłaby osadzać się w porach i drobnych zmarszczkach. Rozmazaną kreskę lepiej zetrzyj patyczkiem i narysuj ponownie, niż zakrywać ją kolejnym cieniem.

Jeśli chcesz wypróbować ten sposób, w naszej ofercie kosmetyków kolorowych znajdziesz produkty do każdego kroku – od baz pod makijaż, takich jak Dermacol Satin Make-up Base, przez długotrwałe podkłady typu Max Factor Lasting Performance, po prasowane pudry Rimmel London Stay Matte i wodoodporne tusze do rzęs. Wybieraj w zależności od typu skóry i tego, jak długi dzień Cię czeka.