Fotografia w przygotowaniu
Milk_Shake Color Care Color Maintainer Shampoo szampon ochronny do włosów farbowanych 300 ml Dla kobiet 39,67 zł
Jesień ma szczególny wpływ na farbowane włosy. Odcień, który w sierpniu opuściłaś z salonu, nagle wygląda inaczej – ciemniejszy, cieplejszy, przesunięty w kasztanowe lub miedziane tony. W przypadku chłodnych blondów i popielatych odcieni pojawia się żółtawy odcień, natomiast w brązowych kolorach rdzawy podton. Nic z tego nie jest winą twojej fryzjerki ani twoich oczu: kolor się zmienia, a jesienne światło tylko podkreśla tę przemianę.
Typowy scenariusz zna wiele kobiet. Świeżo farbowane włosy wyglądają intensywnie i plastycznie przez około dwa do trzech tygodni. Następnie nadchodzi faza, kiedy odcień zaczyna przesuwać się w matową, wyblakłą wersję – kolor jakby tracił głębię, a włosy wydają się raczej zniszczone niż wyraziste. W momencie, gdy spojrzysz w lustro i powiesz sobie „to już nie jest ten odcień, który chciałam”, pigment jest wypłukany tylko częściowo. Dlatego warto zareagować wcześniej, zanim odcień całkowicie zniknie.
Że kolor traci intensywność, poznasz po kilku sygnałach:
Istnieje szybkie rozwiązanie: częstsze wizyty u fryzjera. Jednak farbowanie co trzy tygodnie zamiast co sześć nie jest korzystne ani dla włosa, ani dla budżetu. Każdy kolejny proces oznacza dodatkowe obciążenie dla włókna włosa, zwłaszcza na długościach, które już raz lub więcej razy były farbowane. Wynikiem jest włos, który co prawda ma świeży odcień, ale gorzej go utrzymuje – kolor znika szybciej niż wcześniej, a cały cykl się przyspiesza.
Bardziej sensowna droga prowadzi przez domową pielęgnację między wizytami w salonie. Chodzi o to, aby włos jak najdłużej utrzymał pigment: delikatne mycie, uzupełnienie lipidów, zamknięta kutikula i ochrona przed ciepłem. Profesjonalna kosmetyka do włosów ma dla farbowanych włosów osobne linie, które różnią się od zwykłych drogeryjnych składem bazy myjącej i tym, jak pracują z pH. Nie są to cudowne preparaty i nie utrzymają koloru we włosach w nieskończoność, ale różnica między odcieniem, który wytrzyma do kolejnej wizyty w salonie, a odcieniem, który zniknie w ciągu miesiąca, tkwi właśnie w domowej rutynie.
W kolejnych częściach artykułu omówimy sześć konkretnych produktów z profesjonalnych linii, które można użyć do utrzymania koloru – od szamponów i masek, przez pielęgnację bez spłukiwania, aż po odżywkę tonującą. Przy każdym powiemy, komu pasuje, jak często go stosować i czym się różni od innych, abyś mogła z nich skomponować rutynę, która ma dla ciebie sens.
Kolor z włosów nie znika z dnia na dzień. Pigment stopniowo się wypłukuje – przy każdym myciu, suszeniu i ekspozycji na słońce. Szybkość, z jaką to się dzieje, można bardziej kontrolować, niż się wydaje. Gdy wiesz, co osłabia odcień, łatwo zidentyfikujesz, którą część rutyny wystarczy zmodyfikować i w jaką pielęgnację warto zainwestować.
Gorąca woda i częste mycie. Ciepła woda pomaga otworzyć łuskę włosa, czyli zewnętrzną warstwę łuskowatą, przez co pigment wypłukuje się szybciej. Pomocna będzie letnia woda zamiast gorącej, końcowe płukanie chłodniejszą wodą i dłuższe odstępy między myciem. Jeśli myjesz włosy codziennie z przyzwyczajenia, spróbuj przejść na mycie co drugi dzień – przy farbowanych włosach różnica będzie widoczna w ciągu kilku tygodni.
Agresywne bazy myjące. Szampon z silnymi detergentami usuwa wraz z sebum i zanieczyszczeniami także część pigmentu. Szampony głęboko oczyszczające, przeciwłupieżowe lub silnie odtłuszczające linie objętościowe dobrze spełniają swoje zadanie, ale dla świeżo farbowanych włosów są zbyt agresywne. Świeży odcień potrzebuje delikatniejszego oczyszczania, które pozwoli kolorowi pozostać we włosach dłużej.
Stylizacja termiczna. Suszarka na pełnej mocy, prostownica i lokówka wysuszają włosy szybciej, niż zdążą odzyskać wilgoć. Odcień traci wtedy blask, wygląda matowo i nierównomiernie. Susz na średniej temperaturze, trzymaj suszarkę dalej od włosów i używaj gorących narzędzi tylko z ochroną termiczną.
Kończące się letnie obciążenie. Słońce, słona i chlorowana woda wysuszają włosy i zwiększają ich porowatość. Porowaty włos przyjmuje kolor nierównomiernie – końce często farbują się ciemniej niż długości – a jednocześnie szybciej go traci. Najbardziej widoczne jest to przy ciepłych, miedzianych i czerwonych odcieniach, które zwykle bledną szybciej niż chłodne brązowe tony. Dlatego jesienne farbowanie często nie wychodzi tak, jak jesteśmy przyzwyczajeni na wiosnę.
Oznaczenie „color” lub „do włosów farbowanych” na opakowaniu to wskazówka, nie gwarancja. Gdy przyjrzysz się produktowi bliżej, interesują cię cztery rzeczy:
Zapamiętaj te cztery kryteria – mieszczą się w trzech kategoriach, które stanowią podstawę jesiennej rutyny: szampon, maska i pielęgnacja bez spłukiwania. Na ich podstawie wybieramy również konkretne produkty z profesjonalnych linii, o których będzie mowa dalej.
Mycie to krok, który przy farbowanych włosach powtarza się najczęściej, dlatego ma największy wpływ na to, jak długo kolor pozostanie intensywny. Szampon przeznaczony do włosów farbowanych ma delikatniejszą bazę myjącą i nieco bardziej kwaśne pH, dzięki czemu nie otwiera łuski włosa bardziej niż to konieczne. Maska raz w tygodniu uzupełnia lipidy i nawilżenie, które włosy tracą podczas farbowania i letniego obciążenia. Trzy poniższe opcje różnią się poziomem cenowym i tym, komu odpowiadają – wybierz w zależności od tego, jak często myjesz włosy i jak wymagające są twoje włosy.
Milk_Shake Color Care Color Maintainer Shampoo 300 ml jest z tej trójki najtańszy i ma sens jako pierwszy krok, gdy chcesz jedynie zamienić zwykły szampon na wersję dla włosów farbowanych. Pojemność 300 ml wystarczy jednej osobie na kilka tygodni mycia, więc możesz wypróbować pielęgnację bez dużej inwestycji początkowej. Sprawdzi się na włosach w dobrej kondycji, które po farbowaniu nie potrzebują intensywnej rekonstrukcji i chcą głównie utrzymać pigment. Używaj go przy każdym myciu, najlepiej dwa do trzech razy w tygodniu.
L'Oréal Professionnel Série Expert Vitamino Color Spectrum Professional Mask 500 ml to nowość w linii, która w ostatnich miesiącach zyskuje na popularności i pełni rolę tygodniowego nawilżenia w rutynie. Różni się od szamponu tym, że pozostaje na włosach kilka minut i koncentruje się na długościach i końcówkach, czyli na części włosa, która jest najstarsza i najtrudniej utrzymuje kolor. Półlitrowe opakowanie to format profesjonalny – opłaca się, jeśli używasz maski regularnie lub masz dłuższe włosy i zużywasz większą ilość. Nakładaj ją raz w tygodniu na osuszone włosy, unikaj skóry głowy i pozostaw na czas wskazany w instrukcji.
Kevin Murphy Everlasting.Colour Wash 1000 ml należy do luksusowej kategorii i jest przeznaczony dla tych, którzy od pielęgnacji włosów farbowanych oczekują więcej niż podstawy. Litrowe opakowanie ma sens przy długich włosach, w gospodarstwach domowych, gdzie z produktu korzysta więcej osób, lub gdy myjesz włosy częściej i mniejsza pojemność nie wystarcza. W porównaniu do pierwszej opcji jest to znacznie wyższy jednorazowy wydatek, ale przelicznik na jedno mycie bywa korzystniejszy niż przy małych opakowaniach. Docenią go zwłaszcza posiadaczki odcieni, które najszybciej blakną – intensywnych czerwieni, miedzi i chłodnych blondów.
Aby mycie i maska się nie pokrywały, trzymaj się prostego planu tygodnia:
Więcej niż jedno intensywne zabiegi tygodniowo włosy zazwyczaj nie potrzebują. Nadmiar maski obciąża długości, włosy tracą ruch, a kolor wygląda raczej matowo niż intensywnie. Jeśli nie jesteś pewna, zacznij od kombinacji szamponu i maski raz na siedem dni i dopiero w zależności od reakcji włosów, zwiększaj intensywność pielęgnacji.
Mycie i maska dbają o kolor pod prysznicem, ale włosy spędzają większość czasu poza nim. To właśnie w okresie między myciami decyduje się, czy odcień wygląda intensywnie i z połyskiem, czy raczej matowo i płasko. Kluczowa jest zamknięta kutikula: gdy łuski na powierzchni włosa przylegają, światło odbija się równomiernie, a kolor wygląda na głębszy. Otwarta powierzchnia natomiast rozprasza światło, a pigment z włosa szybciej się wypłukuje przy każdym kolejnym myciu.
Te dwie grupy produktów są najczęściej mylone, ponieważ obie obiecują „żywszy kolor". Robią to jednak inaczej i nie są zamienne.
Żaden z nich nie zastępuje farbowania u fryzjera. Tonowanie odświeża odcień w ramach jego własnej rodziny tonów, nie przesuwa go o kilka stopni i nie rozwiązuje problemu odrostów. Jeśli oczekujesz zmiany, udaj się do salonu; jeśli chcesz utrzymać to, co masz, jesteś na właściwej drodze.
Kemon Yo Cond Color System Toning Cond Frosted Chestnut 200 ml to tonujący odżywka przeznaczona dla kasztanowych i chłodniejszych brązowych odcieni, czyli dla koloru, który po lecie przechodzi w bardziej rudawe tony. Nakłada się ją na umyte, ręcznikiem osuszone włosy, pozostawia na czas zgodnie z instrukcją, a następnie dokładnie spłukuje. Krótsza ekspozycja oznacza delikatne odświeżenie, dłuższa wyraźniejszy efekt – przy pierwszym użyciu zacznij od krótszego czasu. Włącz ją do rutyny, gdy odcień po kilku tygodniach straci głębię, nie zaraz po wizycie w salonie.
Wella Professionals SP Luxe Oil Reconstructive Elixir 100 ml to olejek na długości i końcówki, który nadaje się do codziennego podkreślania blasku. Kilka kropli rozetrzyj w dłoniach i rozprowadź od połowy długości w dół; na wilgotne włosy przed suszeniem ułatwi rozczesywanie, na suche włosy po stylizacji wyrówna powierzchnię i podkreśli połysk koloru.
Schwarzkopf Professional BC Bonacure Sealed Ends+ Clean Performance 100 ml celuje dokładnie tam, gdzie kolor blaknie najszybciej. Końcówki są najstarszą częścią włosa, mają najbardziej uszkodzoną powierzchnię i pigment w nich nie trzyma się tak dobrze jak u nasady. Serum nakłada się w małej ilości tylko na ostatnie centymetry długości i nadaje się także między kolejnymi podcięciami, gdy chcesz odłożyć kolejną wizytę u fryzjera.
Sześć produktów na pierwszy rzut oka może wydawać się dużym obciążeniem dla łazienki. W rzeczywistości dzielą się one tylko na trzy role, które w tygodniu się nie nakładają: coś używasz przy każdym myciu, coś raz w tygodniu i coś tylko wtedy, gdy sięgasz po suszarkę lub prostownicę. Kiedy tak to rozłożysz, otrzymasz rutynę, która zajmie kilka minut więcej i nie wymaga wymiany całej półki naraz.
Tygodniowy plan może wyglądać mniej więcej tak:
Różnice w cenie nie odzwierciedlają różnicy w tym, jak dobrze produkt spełnia swoją rolę – bardziej odzwierciedlają objętość opakowania i pozycję marki. Szampon w trzystumililitrowym opakowaniu oraz sera lub olej w stu mililitrach utrzymują się na średnim poziomie i można je kupić jako standardowy dodatek do zakupów. Litrowe opakowania profesjonalnych linii należą do najwyższej kategorii cenowej, ale w przeliczeniu na jedno mycie często wychodzą korzystniej niż małe opakowania. Maska w półlitrowym opakowaniu to jednorazowy wyższy wydatek, który jednak rozkłada się na miesiące użytkowania, ponieważ używasz jej raz w tygodniu.
Jeśli dotychczasowa pielęgnacja zasadniczo ci odpowiada i chcesz głównie spowolnić wypłukiwanie pigmentu, zacznij od dwóch rzeczy: szamponu do włosów farbowanych i maski. Ta para pokrywa to, co najważniejsze – delikatniejsze mycie i uzupełnienie tego, co farbowanie i lato wyciągnęły z włosa. Resztę, czyli olejek, serum na końcówki i odżywkę tonującą, dodawaj stopniowo w zależności od tego, czego będzie ci brakować po miesiącu na włosach. Zmiana całej rutyny naraz ma również praktyczną wadę: jeśli wynik się pogorszy lub poprawi, nie będziesz wiedzieć, co było przyczyną.
Odżywka tonująca nie rozwiązuje problemu odrostów ani zasadniczej zmiany odcienia, to pozostaje zadaniem salonu. Ma sens w innej sytuacji: kolor jest w porządku, ale po kilku tygodniach stracił głębię i brąz przesunął się w nieokreśloność. Używaj jej zamiast zwykłej odżywki mniej więcej przy co drugim lub trzecim myciu, nie za każdym razem, a przy pierwszym użyciu skróć czas działania – przy porowatych włosach pigment łapie się szybciej, niż się spodziewasz. Rękawiczki się przydadzą, podobnie jak ręcznik, którego nie będzie ci szkoda.
Długość włosów decyduje o tym, na czym w rutynie położysz nacisk. Przy długich włosach końce są często starsze niż rok i mają za sobą kilka farbowań, więc warto maskę i olejek kierować głównie na ostatnią trzecią część długości. Przy krótkich i świeżo obciętych włosach wystarczy mniejsza ilość produktu, a olejek stosuj raczej ostrożnie, aby włosy nie wyglądały na obciążone.
Wszystkie wymienione linie należą do kategorii kosmetyków do włosów na Brasty, gdzie obok nich znajdziesz również inne profesjonalne produkty do pielęgnacji włosów farbowanych – od szamponów i masek po produkty bez spłukiwania i sera na końcówki.
"Daj dziewczynie odpowiednie buty, a podbije świat!" Marilyn Monroe