Jak wybrać tusz do rzęs i cienie, gdy nosisz soczewki kontaktowe

  • MAGAZYN
  • Jak wybrać tusz do rzęs i cienie, gdy nosisz soczewki kontaktowe

Jak wybrać tusz do rzęs i cienie, gdy nosisz soczewki kontaktowe

Nosisz soczewki kontaktowe i zastanawiasz się, jaki tusz do rzęs i jakie cienie do powiek nie podrażnią oczu? Podpowiemy, na co zwracać uwagę w składzie, w jakiej kolejności zakładać soczewki i się malować oraz jak delikatnie zmywać makijaż wieczorem.

Dlaczego soczewki kontaktowe zmieniają zasady makijażu oczu

Niezależnie od tego, czy nosisz soczewki codziennie, czy tylko zamiennie z okularami, prawdopodobnie doświadczyłaś wieczoru, kiedy starannie nałożona rano maskara zamieniła się w drobne ciemne kropki pod dolną powieką, a oko zaczęło piec. Nie wynika to z tego, że źle się malujesz. Oko z soczewką kontaktową zachowuje się inaczej niż oko bez niej, a kosmetyki dekoracyjne działają w nim w zupełnie innych warunkach.

Soczewka leży bezpośrednio na rogówce, czyli jednym z najbardziej wrażliwych miejsc na ciele. Wszystko, co w ciągu dnia trafia na powierzchnię oka, styka się właśnie z nią. Dlatego osoby noszące soczewki nie potrzebują innego makijażu jako takiego, ale innych kryteriów przy wyborze produktów i nieco innego postępowania. Trzy powody są przy tym kluczowe.

  • Film łzowy działa inaczej. Soczewka kontaktowa dzieli warstwę łez, która naturalnie chroni i nawilża oko. Wiele osób noszących soczewki zna uczucie suchego, zmęczonego oka, zwłaszcza po dłuższej pracy przy ekranie lub w klimatyzowanym środowisku. Suche oko gorzej znosi cokolwiek dodatkowego i szybciej reaguje podrażnieniem na składniki, które inaczej by mu nie przeszkadzały.
  • Spojówka jest bardziej wrażliwa. Oko noszące soczewkę ma zazwyczaj mniejszą tolerancję na drobne mechaniczne podrażnienia. To, co w oku bez soczewki objawia się co najwyżej lekkim łzawieniem, tutaj może skończyć się zaczerwienieniem na kilka godzin. Dotyczy to głównie twardych szczoteczek, sztywnych aplikatorów i makijażu blisko krawędzi powieki.
  • Na soczewce osadzają się cząsteczki. Materiał soczewki jest porowaty i zachowuje się trochę jak delikatna gąbka. Drobne włókna z maskary, uwolniony pigment z cieni do powiek i mikroskopijne drobinki brokatu osadzają się na jej powierzchni i nie zmywają się przy zwykłym mrugnięciu. Efektem bywa rozmazane widzenie, uczucie obcego ciała, a w gorszym przypadku zadrapanie, gdy cząsteczka dostanie się między soczewkę a rogówkę.

Właśnie ostatni punkt wyjaśnia, dlaczego soczewki jednodniowe są bardziej wyrozumiałe niż miesięczne. Soczewkę jednodniową wyrzucasz wieczorem, więc osady nie zdążą się na niej nagromadzić – każdego ranka zaczynasz z czystą powierzchnią. W przypadku soczewek miesięcznych i dwutygodniowych drobne zanieczyszczenia odkładają się stopniowo, a nieprzyjemne uczucie zwykle nasila się pod koniec cyklu. Jeśli nosisz soczewki z dłuższym okresem wymiany, warto być bardziej wymagającym przy wyborze kosmetyków do oczu.

Z tego wszystkiego nie wynika jednak, że powinnaś zrezygnować z makijażu lub ograniczyć się tylko do subtelnego, naturalnego wyglądu. Wyraziste rzęsy i kolorowa powieka są kompatybilne z soczewkami. Zmienia się tylko to, według czego wybierasz: zwracasz uwagę na strukturę maskary i jej skłonność do osypywania się, formę cieni do powiek, typ aplikatora i miejsce, gdzie faktycznie rysujesz kreskę. Do tego dochodzi kolejność kroków i sposób demakijażu, ponieważ one decydują o komforcie oka tak samo jak samo skład produktu.

W kolejnych częściach artykułu przejdziemy przez poszczególne decyzje krok po kroku – od higieny i właściwej kolejności kroków, przez wybór maskary i cieni do powiek, aż po delikatny demakijaż. Celem jest, abyś po przeczytaniu umiała samodzielnie rozpoznać, czy dany produkt będzie odpowiedni dla twoich oczu z soczewkami, czy nie.

Soczewki najpierw, makijaż potem – kolejność kroków, która chroni oczy

Większość problemów, które użytkowniczki soczewek kontaktowych mają z makijażem oczu, nie wynika z jednego konkretnego produktu, ale z kolejności kroków. Pigment, unoszący się pył z pudru czy tłusty film z kremu dostają się na soczewkę głównie w momencie, gdy nią manipulujesz. Dlatego obowiązuje prosta zasada: soczewki zakłada się jako pierwsze i zdejmuje również jako pierwsze.

Rano: soczewki na czyste i suche oko

Załóż soczewki zanim sięgniesz po jakikolwiek produkt do twarzy – czyli jeszcze przed makijażem, a tym bardziej przed tuszem do rzęs czy cieniami do powiek. Oko i okolice powiek powinny być czyste i suche. Resztki kremu pod oczy lub serum łatwo przenoszą się na powierzchnię soczewki, pozostawiając na niej rozmazany ślad, którego nie usuniesz w ciągu dnia. Pielęgnację okolic oczu wykonaj z odpowiednim wyprzedzeniem, pozwól jej się wchłonąć, a dopiero potem sięgaj po etui.

Kiedy założysz soczewki jako pierwsze, ma to jeszcze jedną zaletę: malujesz się już na oko, które widzi wyraźnie, więc nie musisz zbliżać się do lustra na kilka centymetrów i malować pędzlem tuż przy rzęsach. Daj sobie minutę lub dwie po założeniu, aby oko przyzwyczaiło się do soczewki, a ewentualne łzawienie ustąpiło – łzy, które spływają do świeżo nałożonego tuszu, mogą zniweczyć twoją pracę.

Wieczorem: najpierw soczewki, potem demakijaż

Podczas demakijażu kolejność jest dokładnie odwrotna, ale logika ta sama: wyjmij soczewki zanim powieki dotknie płyn do demakijażu lub wacik. Gdy na oko dostanie się olejowa lub micelarna substancja, a ty dopiero potem sięgniesz po soczewkę, przeniesiesz ją palcami bezpośrednio na jej powierzchnię. W przypadku soczewek miesięcznych i długoterminowych tworzy się osad, który płyn usuwa z trudem. Technice delikatnego demakijażu poświęcamy więcej uwagi na końcu artykułu.

Higiena, na której naprawdę zależy

Wokół makijażu oczu krąży kilka nawyków, które komplikują życie użytkowniczkom soczewek bardziej niż komukolwiek innemu. Warto je sprawdzić:

  • Umyte i osuszone ręce przed każdą manipulacją z soczewką. Mydło bez olejków nawilżających i ręcznik, który nie pozostawia włókien, są lepszym wyborem niż szybkie opłukanie wodą.
  • Regularnie prane pędzle i aplikatory. Na pędzlu do cieni osadza się pigment i sebum z powiek; letnia woda z delikatnym szamponem raz w tygodniu wystarczy, a pędzel zawsze dokładnie wysusz.
  • Nie dziel się tuszem do rzęs. Szczoteczka wędruje z tubki do oka i z powrotem, więc przenosi się z nią także to, co nie powinno trafić do cudzego oka. To samo dotyczy testowania tuszów w sklepie.
  • Nie rozcieńczaj wyschniętego tuszu. Ani wodą, ani płynem do soczewek, ani kroplami do oczu – naruszysz konserwację i tubka stanie się środowiskiem, którego nie chcesz przenosić do oka. Wyschnięty tusz to sygnał, że czas na nowy.

Praktyczna drobnostka, która oszczędzi wiele nerwów: miej w torebce płyn i zapasowe etui. Gdy soczewka podczas makijażu zaparuje, zsunie się lub zacznie uwierać, masz gdzie ją odłożyć i czym przepłukać, zamiast wkładać ją z powrotem do oka na ślepo. Jednodniowe soczewki w takiej sytuacji po prostu wymieniasz na nowe.

Gdy do oka dostanie się drobinka cienia lub rzęsa

Może się to zdarzyć nawet przy najlepszej technice. Przede wszystkim nie pocieraj oka – tarcie przesuwa drobinkę pod soczewkę i podrażnia rogówkę. Mrugnij kilka razy i pozwól łzom działać; jeśli uczucie ciała obcego się utrzymuje, wyjmij soczewkę czystymi rękami i przepłucz ją płynem, miesięczne załóż ponownie, jednodniowe wyrzuć. Oko możesz uspokoić kroplami nawilżającymi przeznaczonymi dla użytkowników soczewek. Jeśli zaczerwienienie, pieczenie lub rozmazane widzenie utrzymują się nawet po wyjęciu soczewki, dokończ makijaż innym razem i skonsultuj się ze swoim specjalistą od oczu.

Tusz do rzęs dla osób noszących soczewki: na co zwrócić uwagę w składzie

Tusz do rzęs jest dla osób noszących soczewki kontaktowe najwrażliwszym elementem całej kosmetyczki. Wszystko, co się z niego uwalnia w ciągu dnia, trafia do filmu łzowego, a stamtąd na powierzchnię soczewki. Dobrą wiadomością jest to, że różnicę między formułą, która będzie cię drażnić przez całe popołudnie, a formułą, o której nawet nie pomyślisz, można zazwyczaj rozpoznać już po kilku informacjach na opakowaniu i rodzaju masy.

Unikaj tuszów wydłużających z włóknami. Tak zwane formuły włókniste zawierają drobne syntetyczne lub celulozowe włókna, które osadzają się na końcówkach rzęs i optycznie je wydłużają. To właśnie te włókna uwalniają się jako pierwsze w ciągu dnia – wystarczy przetarcie oka, podmuch wiatru lub łzawienie. Pod soczewką działają jak ciało obce: drapią, zmuszają do pocierania oka, a cały problem się pogłębia. Jeśli pragniesz bardziej wyrazistego spojrzenia, sięgnij raczej po tusz zwiększający objętość, a długość uzyskaj starannym przeczesywaniem od nasady.

Drugim kryterium jest trwałość masy. Tusz, który po kilku godzinach zaczyna się kruszyć, sypie pod oczy mikroskopijne czarne cząsteczki, a część z nich trafia do filmu łzowego. Suche środowisko w biurze, klimatyzacja i ogrzewanie jeszcze to wspomagają. Warto zrobić własny test: po około sześciu godzinach noszenia spójrz w lusterko na dolną powiekę i skórę pod nią. Jeśli są tam ciemne kropki, formuła nie jest dla ciebie odpowiednia w połączeniu z soczewkami, nawet jeśli aplikuje się pięknie.

W praktyce wybierasz między trzema typami formuł, a każda z nich zachowuje się inaczej w stosunku do soczewek:

  • Tusze tubing otaczają każdą rzęsę cienką elastyczną tubką z polimerów. Masa nie zawiera wosków, które mogłyby się kruszyć, dlatego pozostaje kompaktowa przez cały dzień. Demakijaż odbywa się ciepłą wodą i delikatnym naciskiem palców – tubki zsuwają się w całości i bez tarcia, co jest dużą zaletą przy wrażliwych oczach. Za to płacisz nieco bardziej stonowaną objętością, efekt jest bardziej zdefiniowany niż dramatyczny.
  • Klasyczne formuły zmywalne oferują najszerszy wybór efektów od objętości po zakrzywienie. Jakość jednak znacznie się różni w zależności od produktu, więc uważnie obserwuj wspomniane kruszenie. Dobry tusz zmywalny rozpuszcza się w letniej wodzie z delikatnym demakijażem, bez konieczności naciskania na powiekę.
  • Wodoodporne warianty trzymają się w upale, nad wodą i przy łzawieniu, ale ta odporność ma swoją cenę. Są oparte na woskach i substancjach filmotwórczych, które woda nie rozpuszcza, więc wymagają dwufazowego demakijażu i dłuższej pracy z tamponem. Więcej kontaktu, więcej tarcia, więcej podrażnień – to najtrudniejszy wybór do codziennego noszenia soczewek. Zostaw je na ślub, wakacje nad morzem lub inne wyjątkowe dni.

Oznaczenia „przetestowane oftalmologicznie” i „odpowiednie dla osób noszących soczewki kontaktowe” na opakowaniu warto szukać, ale czytaj je z umiarem. Oznaczają, że produkt przeszedł test tolerancji pod nadzorem okulisty lub u ochotniczek noszących soczewki. Nie jest to gwarancja, że będzie ci odpowiadać – indywidualnej wrażliwości nie da się tym rozwiązać. Między dwiema porównywalnymi maskarami warto jednak wybrać tę przetestowaną.

Ostatni punkt nie dotyczy składu, ale jego trwałości. Wymień tusz mniej więcej po trzech miesiącach od otwarcia, nawet jeśli w tubce jeszcze coś zostało. Przy każdym wyciągnięciu szczoteczki do wilgotnego środowiska tubki dostaje się powietrze, a masa stopniowo gęstnieje i zmienia strukturę. Właśnie wysychający tusz kruszy się najbardziej i trudniej się aplikuje, więc naciskasz na powiekę mocniej niż na początku. Orientacyjny czas po otwarciu znajdziesz na opakowaniu przy symbolu otwartego słoiczka; w przypadku tuszów jest krótszy niż w przypadku innych kosmetyków dekoracyjnych, a w przypadku oczu warto go traktować poważnie.

Cienie do powiek bez brokatu, kreska poza wewnętrzną linią powieki

Spośród wszystkich produktów, które nakładasz rano, cienie i kreski znajdują się najbliżej soczewek kontaktowych. Podczas gdy w przypadku tuszu do rzęs kluczowy jest skład, tutaj najważniejsza jest tekstura i miejsce aplikacji. Każda cząsteczka pigmentu, która uwalnia się z powieki, przechodzi przez film łzowy i może skończyć na powierzchni soczewki – poczujesz ją jako drapanie lub zamglone widzenie. Nie musisz jednak rezygnować z całego makijażu oczu. Wystarczy zmienić wybór tekstur i dwa nawyki w technice.

Cienie prasowane trzymają się powieki lepiej niż sypkie

Cienie prasowane mają pigment połączony spoiwem w zwartą formę: na powiece rozprowadzają się i pozostają tam, gdzie je nałożysz. Sypkie cienie i luźne pigmenty natomiast pylą się już przy otwieraniu słoiczka i ponownie przy aplikacji; część osadza się pod okiem, część w filmie łzowym. Dla osób noszących soczewki kontaktowe prasowana tekstura jest praktyczniejszym wyborem na co dzień. Jeśli nie chcesz rezygnować z sypkich cieni, nabieraj je zwilżonym pędzlem, który zwiąże pigment, a nadmiar strzepnij poza twarz.

Brokaty i glitter to największe ryzyko dla oczu z soczewkami

Delikatny perłowy połysk i gruby glitter to nie to samo. Perła to bardzo drobne pigmenty wkomponowane bezpośrednio w teksturę cienia, podczas gdy glitter to osobne błyszczące płatki z ostrymi krawędziami. W łzach się nie rozpuszczają i między soczewką a okiem zachowują się jak ciało obce. To właśnie cienie z glitterem są najczęstszym powodem, dla którego dzień z soczewkami kończy się pieczeniem i czerwonym okiem. Istnieje jednak alternatywa, która nie wygląda nudno:

  • Cienie satynowe – połysk powstaje dzięki mikroskopijnej perle wewnątrz prasowanej masy, dzięki czemu powieka się rozświetla, ale nie osypuje się do oka.
  • Cienie kremowe – tekstura łączy się na powiece w delikatny film, nie pyli się i dobrze się warstwi; nadają się także do szybkiego makijażu palcami.
  • Cienie matowe – najspokojniejszy wybór na długi dzień przed ekranem, kiedy i tak mrugasz mniej.

Grubsze brokaty zostaw na dni, kiedy nosisz okulary.

Baza pod cienie utrzyma je na miejscu

Baza pod cienie do powiek to przy soczewkach więcej niż kosmetyczny luksus. Tworzy równomierne podłoże, na którym pigment się zatrzymuje, ograniczając tym samym tłustość powieki i zbieranie się koloru w załamaniach. Mniej ruchu na powiece oznacza mniej drobinek pod okiem. Nakładaj cienką warstwę, rozprowadź ją palcem aż do linii rzęs i pozwól jej chwilę wyschnąć; gruba warstwa sama się osypuje.

Kreska nad linią rzęs, nie na wewnętrznej linii powieki

Wewnętrzna linia powieki, czyli wąski wilgotny pasek między rzęsami a okiem, to jedyne miejsce, którego warto unikać przy noszeniu soczewek. Znajdują się tam drobne gruczoły, które uczestniczą w tworzeniu filmu łzowego, a kosmetyki nałożone bezpośrednio na tę krawędź zmywają się do oka w ciągu chwili. Efektem jest zamglony wzrok i resztki pigmentu w etui i na samej soczewce.

Poprowadź kreskę po zewnętrznej krawędzi powieki tuż nad linią rzęs, zacznij mniej więcej w jednej trzeciej oka od wewnętrznego kącika i przeciągnij ją do zewnętrznego kącika. Wewnętrzny kącik pozostaw czysty; oko optycznie otworzysz nawet bardziej niż kreską przeciągniętą aż do nosa. Dolną powiekę podkreśl raczej delikatnie roztartym cieniem niż kredką. Kredka i eyeliner w płynie zachowują się inaczej w ciągu dnia:

  • Kredka do oczu – miękka kajalowa kredka rozmazuje się pod wpływem ciepła powieki i po kilku godzinach pozostawia drobinki. Wybierz raczej twardsze, szybko schnące formuły i gotową kreskę przetrzyj suchym pędzlem.
  • Eyeliner w płynie – zasycha w jednolity film, który się nie osypuje, ale potrzebuje kilku sekund w spokoju: dopóki nie wyschnie, nie mrugaj w pełni, inaczej odbije się na górnej powiece.

Nową kombinację cieni i kreski wypróbuj najpierw na zwykły, krótszy dzień, a nie na całodzienną podróż.

Delikatne demakijaż bez tarcia – podsumowanie

Demakijaż jest dla oka w soczewce kontaktowej równie ważnym momentem jak poranny makijaż. To właśnie wieczorem, kiedy jesteś zmęczona i chcesz szybko skończyć, powstaje większość podrażnień: resztki tuszu do rzęs dostają się pod powiekę, a delikatna skóra wokół oczu jest narażona na uszkodzenia. Dobra wiadomość jest taka, że cała rutyna zajmuje ledwie dwie minuty, jeśli wykonujesz ją w odpowiedniej kolejności.

Kolejność kroków, które warto przestrzegać

  1. Umyj ręce i osusz je czystym ręcznikiem. Wilgotne palce i resztki kremu to najczęstsza droga, przez którą na soczewkę dostaje się brud.
  2. Wyjmij soczewki. Jednodniowe trafiają prosto do kosza, miesięczne do pojemnika ze świeżym roztworem – nigdy do roztworu z poprzedniego dnia.
  3. Dopiero potem zmyj makijaż oczu. Dopóki masz soczewkę w oku, każdy demakijaż może się do niej dostać i osadzić na jej powierzchni.
  4. Wybierz preparat w zależności od rodzaju makijażu. Lekki, zmywalny tusz do rzęs i matowe cienie rozpuści woda micelarna, na wodoodporny tusz lub płynny eyeliner sięgnij po dwufazowy demakijaż – olejowa część zmiękczy woskową warstwę, wodna ją zmyje.
  5. Oczyść twarz zwykłym preparatem i oczy jeszcze raz przepłucz letnią wodą, aby na rzęsach nie pozostał tłusty film.

Technika: przyłożyć, poczekać, zetrzeć jednym ruchem

Najwięcej szkody nie wyrządza sam demakijaż, ale ruch ręki. Zwilżony wacik przyłóż do zamkniętej powieki i pozostaw na dziesięć do piętnastu sekund, aby działał. Pigment i wosk uwolnią się same, więc wystarczy jeden powolny ruch w kierunku skroni. Nigdy nie pocieraj na boki ani ruchem okrężnym – rozcierasz w ten sposób pigment po powiece i podrażniasz oko, które po całodziennym noszeniu soczewek jest bardziej wrażliwe niż zwykle.

Na nasady rzęs i wewnętrzny kącik użyj patyczka higienicznego nasączonego demakijażem; jest bardziej precyzyjny niż cały wacik. Jeśli pozostanie szary cień, powtórz procedurę czystym wacikiem zamiast zwiększać nacisk.

Kiedy oko po demakijażu pozostaje suche

Lekki uczucie suchości po całodziennym noszeniu soczewek nie jest niczym wyjątkowym. Pomaga końcowe przepłukanie letnią wodą i ewentualnie kropla nawilżających kropli do oczu, które masz zalecane przez swojego specjalistę od oczu dla twojego typu soczewek – aplikuj je dopiero po demakijażu, do czystego oka. Jeśli zaczerwienienie lub pieczenie utrzymuje się do następnego dnia, zostaw soczewki w domu i umów się na kontrolę.

Krótki przegląd zasad

  • Soczewki zakładaj przed makijażem i zdejmuj przed demakijażem – zawsze czystymi, suchymi rękami.
  • W przypadku tuszów do rzęs wybieraj formuły bez włókien, niekruszące się i testowane oftalmologicznie; otwarty tusz wymieniaj mniej więcej co trzy miesiące.
  • Unikaj grubych brokatów i sypkich cieni; satynowe i kremowe tekstury są bezpieczniejszym wyborem.
  • Kreskę prowadź nad linią rzęs, nie na wewnętrznej krawędzi powieki.
  • Baza pod cienie ograniczy kruszenie, więc do oka wpada mniej pigmentu.
  • Pędzli i aplikatorów nie dziel z innymi i regularnie je myj; tuszu nigdy nie rozcieńczaj wodą ani roztworem.
  • Demakijaż wykonuj przez przyłożenie i jednym ruchem, nie przez pocieranie.

Gdzie szukać odpowiednich produktów w ofercie Brasty

Przy układaniu rutyny makijażu oczu dla noszenia soczewek wystarczą ci cztery kategorie: tusze do rzęs, cienie do powiek, bazy pod cienie i kredki lub linery do oczu. W każdej z nich znajdziesz bardziej dostępne marki odpowiednie do częstych zmian, takie jak Maybelline czy Max Factor, oraz bardziej premium linie jak L'Oréal Paris czy Clarins, w których docenisz bardziej zaawansowane szczoteczki i delikatniejsze pigmenty. Decydujące jednak nie jest poziom cenowy, lecz skład i to, jak dany produkt pasuje do twojego oka. Wypróbuj jedno opakowanie, obserwuj, jak oczy na nie reagują w ciągu dnia, a dopiero potem zrób z niego stały element swojej kosmetyczki.