Częste mycie rąk, chemia, sucha skóra wokół paznokci
Jeśli szukasz jednej zewnętrznej przyczyny, która najczęściej powoduje łamliwość paznokci, to będzie to woda – a dokładniej ciągłe zmiany między wilgocią a suchością. W ciągu dnia możesz umyć ręce nawet dziesięć razy: po zakupach, przed jedzeniem, po sprzątaniu, w drodze z pracy. Jedno mycie samo w sobie nie znaczy nic. Jednak zliczone tygodniami i miesiącami prowadzi do sytuacji, w której skóra wokół paznokci nie nadąża z odbudową swojej warstwy ochronnej – a paznokieć, który z tej skóry wyrasta, prędzej czy później to odczuje.
Wraz z wodą odchodzi również tłuszcz. Na powierzchni skóry znajduje się cienka warstwa sebum i lipidów, która działa jak uszczelnienie i utrzymuje wilgoć wewnątrz. Środki myjące rozpuszczają ją, ponieważ to jest ich zadanie – inaczej nie usunęłyby tłuszczu ani brudu z rąk. Problem pojawia się, gdy mycie powtarza się tak często, że skóra nie ma czasu na uzupełnienie tego, co straciła. Płytka paznokciowa nie jest inna: zawiera pewną ilość wody i tłuszczów, a to od nich zależy, czy będzie elastyczna, czy krucha. Paznokieć, który wielokrotnie nasiąka i wysycha, zachowuje się jak tkanina, którą ciągle pierzesz i suszysz – stopniowo traci spójność i na wolnym brzegu zaczyna się rozdzielać na cienkie warstwy.
Kilka czynników znacznie przyspiesza ten proces:
- Gorąca woda. Im cieplejsza, tym chętniej rozpuszcza sebum. Letnia woda umyje ręce równie skutecznie, a obciąży skórę znacznie mniej.
- Agresywne mydła. Klasyczne mydła w kostce są zazwyczaj bardziej zasadowe niż naturalne pH skóry i po umyciu pozostawiają typowe uczucie „skrzypiących” rąk. To uczucie nie jest oznaką czystości, ale naruszonej warstwy ochronnej.
- Dezynfekcja na bazie alkoholu. Szybko się odparowuje i zabiera ze sobą również wilgoć ze skóry. Na rękach, które przechodzą przez nią wiele razy dziennie, efekt ten jest bardzo widoczny na skórkach wokół paznokci.
- Chemia do sprzątania i mycia. Środki do mycia naczyń, czyszczenia powierzchni i proszki do prania są zaprojektowane do usuwania trudnych zabrudzeń, a nie do kontaktu z palcami. Mycie naczyń bez rękawiczek to dodatkowo kombinacja trzech obciążeń naraz – gorąco, detergenty i długi kontakt.
- Sezon grzewczy. Zimą wilgotność powietrza spada zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz, a skóra odparowuje więcej wody, niż jest w stanie uzupełnić. Dlatego łamliwość paznokci u wielu osób powraca regularnie od jesieni do wiosny.
Interesujące jest to, że problem prawie nigdy nie pojawia się najpierw na paznokciu. Najpierw zauważysz otoczenie: skórka jest sucha i napięta, wokół wału paznokciowego pojawiają się zadziory, skóra na brzegach pęka lub się łuszczy. Ma to swoje powody – skóra wokół paznokci jest cienka, gruczołów łojowych jest tu mało i reaguje praktycznie natychmiast. Paznokieć natomiast rośnie powoli, więc część płytki, która dziś się łamie, powstała u nasady paznokcia już kilka miesięcy temu. Widzisz więc opóźniony zapis tego, jak traktowałeś ręce na początku zimy, a nie obraz dzisiejszego stanu.
Praktyczny wniosek warto zapamiętać: jeśli wokół paznokci długotrwale pojawiają się zadziory, a skórka jest popękana, traktuj to jako wczesne ostrzeżenie. W tym momencie warto zareagować, ponieważ paznokieć, który dopiero się tworzy, można jeszcze wpłynąć.
Całkowicie unikanie mycia rąk oczywiście nie jest możliwe ani pożądane. Różnicę robi jednak to, czym je myjesz. Delikatne żele myjące i olejki pod prysznic są formułowane tak, aby usuwać zanieczyszczenia, a jednocześnie pozostawiać część lipidów w skórze – po spłukaniu nie pozostaje więc uczucie ściągnięcia. W porównaniu z zwykłym mydłem jest to znacznie łagodniejsze obciążenie, a w przypadku rąk, które w ciągu dnia wielokrotnie mają kontakt z wodą, ta różnica się sumuje. Również pomocne są gumowe rękawice do sprzątania i mycia naczyń oraz dokładne osuszanie rąk, w tym przestrzeni wokół paznokci, gdzie woda lubi pozostawać.
Obciążenia mechaniczne: piłowanie, manicure, praca rękami
Wiele uszkodzeń, które widzisz na paznokciach, nie pochodzi z wnętrza, ale z codziennego użytkowania. Płytka paznokcia jest warstwowa, a każde podważanie, drapanie czy szorstkie piłowanie stopniowo oddziela te warstwy od siebie. Paznokieć nie łamie się od razu, ale złuszcza się warstwami, najczęściej na wolnym brzegu. Ta grupa przyczyn jest najłatwiejsza do zmiany – poprzez zmianę nawyków, a nie zakupy.
Praca rękami, sprzątanie, drobne uderzenia
Używamy paznokcia jako narzędzia częściej, niż się przyznajemy. Otwieranie pokrywek, odklejanie etykiet, zdrapywanie zaschniętych plam – we wszystkich tych sytuacjach działa jak dźwignia. Im dłuższy brzeg, tym większa dźwignia. Ziemia i szorstkie powierzchnie ścierają paznokieć po bokach, wilgotna praca go zmiękcza – a miękki paznokieć łamie się chętniej. Pomogą rękawice: gumowe do naczyń, mocne tekstylne do ogrodu.
Osobnym rozdziałem jest pisanie na klawiaturze i obsługa ekranu paznokciem. Przy dłuższych paznokciach uderzenie spada na czubek, a powtarzający się nacisk się kumuluje – spróbuj świadomie pisać opuszkami palców. I jeszcze długość: paznokieć, który znacznie wystaje poza opuszek palca, otrzymuje znacznie więcej uderzeń, o których nawet nie wiesz. Skrócenie o kilka milimetrów często daje więcej niż jakakolwiek dodatkowa pielęgnacja.
Piłowanie: kierunek, materiał, ziarnistość
Piłowanie to częsty błąd, który ludzie popełniają w dobrej wierze. Metalowy pilnik z grubym ziarnem i ruch tam i z powrotem działa na brzeg paznokcia jak piłka: warstwy się strzępią, a paznokieć zaczyna się odchylać właśnie tam, gdzie chciałeś go wyrównać.
- Piłuj w jednym kierunku, od brzegu do środka. Ruch tam i z powrotem dosłownie rozwarstwia paznokieć.
- Wybierz drobniejsze ziarno. Szklany lub drobny pilnik ścierny usuwa materiał wolniej, ale bez rozrywania brzegu.
- Nie piłuj od razu po kąpieli. Nasiąknięty paznokieć jest miękki i pod pilnikiem raczej się wygina, niż równomiernie ściera.
- Wybierz kształt w zależności od obciążenia. Ostro zakończone rogi łatwiej się zaczepiają i łamią; przy rękach, które są często używane, zaokrąglony kształt trzyma się lepiej.
Manicure żelowy lub akrylowy
Modelowany manicure sam w sobie nie jest wrogiem, wielu osobom wzmacnia paznokcie. Problemem bywa sposób, w jaki materiał jest usuwany. Oderwanie żelu paznokciem zabiera ze sobą również wierzchnią warstwę płytki, a po kilku takich cyklach paznokieć jest zauważalnie cieńszy, przezroczysty i miękki. Podobnie działa powtarzające się ścieranie powierzchni. Dlatego warto pozwolić na profesjonalne usunięcie materiału i od czasu do czasu zrobić przerwę, aby paznokieć odrósł bez ingerencji.
Zmywacz, aceton, odsuwanie skórki
Zmywacz na bazie acetonu szybko usuwa lakier, ale jednocześnie usuwa z paznokcia tłuszcze i wodę, pozostawiając go suchym i kruchym. Jeśli często zmywasz lakier, wybieraj raczej wariant bez acetonu, przyłóż wacik na chwilę do paznokcia, zamiast długo trzeć, i daj paznokciom dzień lub dwa przerwy między lakierowaniem.
Ostatnią częstą przyczyną jest agresywna praca z skórką paznokcia. Skórka nie jest zbędna: zamyka przestrzeń, w której tworzy się nowa masa paznokciowa. Kiedy ją siłą odsuniesz metalowym narzędziem lub przytniesz zbyt krótko, możesz podrażnić obszar wzrostu. Typowym objawem są poprzeczne rowki, które pojawiają się z opóźnieniem kilku tygodni, więc już ich nie kojarzysz z zabiegiem. Bezpieczniej jest skórkę tylko delikatnie odsunąć, najlepiej zmiękczoną.
Co możesz zmienić od razu, bez kosztów
- Skrócić paznokcie do długości, która nie wystaje poza opuszek palca.
- Przestać używać paznokcia jako dźwigni lub skrobaka.
- Zakładać rękawice do sprzątania, naczyń i ogrodu.
- Odsuwać skórkę delikatnie, nigdy jej nie zrywać.
Oceniaj wynik po nowo odrośniętej części przy macierzy, a nie po końcu paznokcia. Uszkodzony odcinek nie naprawi się wstecznie, musi odrosnąć – u rąk trwa to zazwyczaj od trzech do sześciu miesięcy.
Kiedy przyczyna nie jest tylko zewnętrzna: dieta, zdrowie, wiek
Niezależnie od tego, czy już dopracowałeś pielęgnację rąk, czy dopiero zaczynasz, istnieje grupa przyczyn, z którymi żaden krem sobie nie poradzi. Paznokieć powstaje głęboko pod skórą i rośnie powoli – w przypadku rąk trwa to zazwyczaj kilka miesięcy, zanim cała płytka się odnowi. Zmiana, którą dziś widzisz na wolnym brzegu, często odpowiada temu, co działo się w twoim ciele dawno temu. Dlatego warto przyjrzeć się także czynnikom, które nie mają nic wspólnego z manicure.
Niezrównoważona dieta to pierwsza rzecz, którą warto rozważyć. Materiał paznokciowy jest białkowy, więc długotrwały niski poziom białka, restrykcyjne diety redukcyjne lub bardzo jednostronne odżywianie zazwyczaj wpływają na jakość paznokci. Łamliwość często wiąże się również z niedoborem żelaza, cynku lub witamin z grupy B. Suplementy diety nie powinny być stosowane na chybił trafił – jeśli podejrzewasz niedobór składników odżywczych, można to sprawdzić badaniem krwi u lekarza rodzinnego, który jednocześnie powie, co i jak długo suplementować.
Zmiany hormonalne to drugi czynnik, na który kosmetyki nie mają wpływu. Paznokcie często zmieniają się w ciąży i po porodzie, w okresie karmienia piersią oraz w czasie menopauzy – niektórym w tym czasie rosną szybciej i są mocniejsze, innym z kolei miękną i rozdwajają się. Podobnie wymienia się zaburzenia tarczycy lub długotrwałe choroby, po których organizm odzyskuje siły, a wzrost paznokci schodzi na dalszy plan. Dlatego łamliwość czasami pojawia się dopiero kilka tygodni po tym, jak przeszedłeś coś trudnego.
Niektóre leki i bardziej wymagające procedury lecznicze zmieniają wzrost paznokcia same w sobie. Jeśli zacząłeś brać nowy lek i od tego czasu paznokcie zachowują się inaczej, nie odstawiaj go na własną rękę – wspomnij o tym lekarzowi, który go przepisał, i szukaj rozwiązania razem z nim.
Wiek to ostatni, całkowicie naturalny czynnik. Z wiekiem paznokcie rosną wolniej, są bardziej suche, mają bardziej widoczne podłużne bruzdy i łatwiej się rozwarstwiają. To nie jest zaburzenie, tylko zmiana, do której można dostosować pielęgnację: regularniejsze nawilżanie i delikatniejsze skracanie dadzą dojrzałemu paznokciowi więcej niż jakikolwiek jednorazowy zabieg.
Kosmetyki potrafią wiele, ale nie potrafią postawić diagnozy. Umów się na wizytę u lekarza rodzinnego lub dermatologa, jeśli zauważysz którąś z tych zmian:
- nagła zmiana koloru – żółknięcie, wyraźne wybielenie lub ciemny pas na paznokciu;
- zmiana kształtu lub struktury: głębokie bruzdy, wgłębienia, deformacje lub odklejanie się paznokcia od łożyska;
- ból, obrzęk, zaczerwienienie lub sączenie się skóry wokół paznokcia;
- uszkodzenie wszystkich paznokci naraz, nie tylko jednego lub dwóch;
- łamliwość, która trwa miesiące i nie reaguje na zmianę pielęgnacji ani na delikatniejsze traktowanie.
Traktuj to jako podział pracy. Odżywcze kremy do rąk, oleje i balsamy potrafią nawilżyć paznokieć i skórę wokół niego oraz chronić przed wysuszeniem – to jest dokładnie ta część, którą masz w swoich rękach. Co dzieje się wewnątrz ciała, może ocenić tylko lekarz. Kiedy obie strony działają, codzienna pielęgnacja ma widoczny sens; kiedy próbujesz kosmetykami pokonać przyczynę zdrowotną, efektu nie będzie.
Dzienna pielęgnacja, która pomoże paznokciom – krok po kroku
Paznokcie nie poprawią się w ciągu jednej nocy. Rosną powoli, więc na widoczną zmianę trzeba liczyć raczej w miesiącach niż tygodniach – warto więc skupić się na nawykach, które można powtarzać codziennie, a nie na jednorazowej kuracji. Dobra wiadomość jest taka, że taka rutyna nie musi być skomplikowana ani czasochłonna. Większość pracy wykonają drobne czynności, które można wpleść w codzienny dzień.
Dzienna rutyna
- Delikatne mycie. Spróbuj zamienić agresywne mydło na delikatny żel myjący lub żel pod prysznic i myj ręce letnią wodą. Gorąca woda usuwa ochronną warstwę tłuszczową z skóry szybciej niż letnia.
- Krem po każdym kontakcie z wodą. To punkt, o którym najczęściej się zapomina. Po umyciu rąk osusz je i od razu nawilż – nie ograniczaj się tylko do grzbietu dłoni, wmasuj krem również w końcówki palców i okolice paznokci. Małe opakowanie przy zlewie działa lepiej niż duża tuba schowana w łazience.
- Rękawice do mokrej i brudnej pracy. Mycie naczyń, sprzątanie, praca z detergentami czy ogrodnictwo – wszędzie tam pomogą gumowe lub robocze rękawice. Jeśli pocą ci się w nich ręce, załóż pod nie cienkie bawełniane.
- Olejek na skórki wieczorem. Odpowiedni moment to przed snem, kiedy już nie będziesz myć rąk. Nałóż kroplę przy nasadzie każdego paznokcia i wmasuj ją okrężnymi ruchami. Elastyczniejsza skórka mniej się rozrywa i nie powstaje wokół niej tyle zadziorków.
Raz w tygodniu
- Skrócenie i spiłowanie. Zarezerwuj sobie na to spokojną chwilę. Piłuj na sucho, w jednym kierunku od krawędzi do środka, a delikatniejszą stroną pilnika wyrównaj krawędź. Wolny brzeg pozostaw raczej prosty z lekko zaokrąglonymi rogami.
- Kontrola długości. Odpowiednia długość to taka, z którą na co dzień pracujesz i która się nie łamie. Jeśli paznokcie ciągle łamią się w tym samym miejscu, są po prostu za długie na twoje codzienne czynności.
- Intensywniejsza kuracja na ręce. Raz na jakiś czas przyda się bogatszy balsam lub nawilżająca maska na ręce, najlepiej na noc pod bawełniane rękawice.
- Przerwa od lakieru. Jeśli regularnie malujesz paznokcie, pozwól im po zmyciu lakieru odpocząć przez kilka dni i tym bardziej je nawilżaj.
Czego lepiej unikać
Paznokieć niepotrzebnie osłabiają pewne nawyki, do których nie potrzebujesz żadnych produktów: odrywanie zadziorków i łuszczącej się warstwy paznokcia, obcinanie skórek nożyczkami czy otwieranie opakowań paznokciem. Jeśli paznokieć łamie się wielokrotnie w jednym miejscu, zmienia kolor lub odchodzi od łożyska, skonsultuj to z fachowcem – kosmetyczna pielęgnacja nie zastąpi badania lekarskiego.
Kilka wskazówek, czym wzbogacić rutynę
Konkretny brand nie jest najważniejszy, decyduje regularność. Jeśli jednak szukasz produktów, które wpiszą się w opisaną rutynę, poszukaj w kategorii pielęgnacji ciała odżywczych balsamów do ciała i olejków pod prysznic – takie linie oferują na przykład Bioderma Atoderm, La Roche-Posay Lipikar czy CeraVe. Olejek pod prysznic zastąpi zwykłe mydło, balsam posłuży do nawilżenia rąk po kąpieli. Na wieczorne wmasowanie w okolice paznokci nadaje się lekki suchy olejek, na przykład Nuxe Huile Prodigieuse, a do tygodniowej kuracji istnieją nawilżające maski na ręce, które oferuje między innymi Dermacol.
Traktuj to jako wskazówki do wypróbowania, a nie jako obowiązkowe wyposażenie. Rutyna działa również z produktami, które już masz w domu – kluczowe jest trzymanie się jej wystarczająco długo, aby nowy, lepiej pielęgnowany paznokieć zdążył odrosnąć.
Kategorie
Polecane artykuły
"Daj dziewczynie odpowiednie buty, a podbije świat!" Marilyn Monroe



