Anfar: historia marki i jej miejsce w arabskiej perfumerii

  • MAGAZYN
  • Anfar: historia marki i jej miejsce w arabskiej perfumerii

Anfar: historia marki i jej miejsce w arabskiej perfumerii

Marka Anfar to jedno z tych nazwisk, dzięki którym styl arabskiej perfumerii dotarł do Europy. Przyjrzymy się jej korzeniom, typowym surowcom oraz temu, czym różni się od europejskiej tradycji perfumeryjnej.

Anfar i świat arabskiej perfumerii

Niezależnie od tego, czy o arabskich perfumach słyszeliście tylko z opowieści, czy właśnie rozważacie swój pierwszy zakup, nazwa Anfar prawdopodobnie pojawi się w waszych poszukiwaniach wcześniej czy później. To jedna z marek, które zyskują popularność w Europie wraz z rosnącym zainteresowaniem orientalnymi kompozycjami – czyli perfumami opartymi raczej na drzewnych, żywicznych i słodkich składnikach niż na lekkiej cytrusowej świeżości. Anfar nie jest jedyną taką marką, ale doskonale sprawdzi się jako punkt wyjścia: na jednej marce można pokazać logikę, którą dzieli cała kategoria.

Samo pojęcie arabskiej perfumerii jest używane dość swobodnie. Czasem odnosi się do perfum produkowanych na Półwyspie Arabskim, innym razem bardziej do stylu olfaktorycznego – czyli sposobu, w jaki kompozycja jest złożona, jak wyraźna jest jej baza i jak długo utrzymuje się na skórze. W praktyce oba te aspekty często się spotykają, ale warto rozróżniać między pochodzeniem a stylem, zanim zaczniecie porównywać konkretne flakoniki. Marka z Europy może pracować z oudem tak samo jak producent z Zatoki i odwrotnie.

W dalszych częściach tekstu przyjrzymy się kilku tematom, które są ze sobą ściśle powiązane:

  • z jakiego środowiska wywodzi się marka Anfar i jaki typ oferty reprezentuje,
  • które składniki nadają orientalnym kompozycjom ich rozpoznawalny charakter,
  • czym różni się arabska perfumeria od europejskiej tradycji perfumeryjnej,
  • jak rozsądnie postępować, wybierając swój pierwszy perfum tego typu.

Na początku warto oddzielić dwie płaszczyzny, które w tekstach o arabskiej perfumerii często się zlewają. Pierwszą płaszczyzną są sprawdzalne fakty o konkretnej marce: skąd pochodzi, jakie formaty oferuje i jak wygląda jej asortyment. Drugą płaszczyzną są ogólne cechy całej kategorii – gęstsze koncentracje, nacisk na nuty bazowe czy uniseksowe noszenie. Anfar dzieli te cechy z wieloma innymi producentami, nie oznacza to jednak, że sam je wymyślił ani że każdy jego perfum odpowiada tej samej szablonie. Gdzie w tekście mówimy o marce, a gdzie o kategorii, dlatego rozróżniamy.

Praktyczną korzyść z takiego rozróżnienia poznacie przy wyborze. Kiedy wiecie, że słodka żywiczna baza jest cechą stylu, a nie specjalnością jednego producenta, przestajecie szukać jedynej właściwej buteleczki i zaczynacie się zastanawiać, jaka intensywność i jakie nuty pasują właśnie wam. To znacznie bardziej użyteczne pytanie, a odpowiedź na nie możecie przenieść także do innych marek niż ta, o której tu piszemy.

Jeśli do tej pory nosiliście głównie europejskie perfumy, pierwsze spotkanie z orientalną kompozycją może być dość zaskakujące. Nie chodzi o to, że jest lepsza czy gorsza – po prostu operuje innymi proporcjami i zakłada nieco inny sposób noszenia. Celem poniższych wierszy jest dostarczenie wam wystarczającego kontekstu, abyście mogli świadomie wybrać taki perfum, a nie przypadkiem.

Skąd pochodzi Anfar: korzenie marki w Zatoce

Kiedy mówimy o arabskich perfumach, większości ludzi przychodzi na myśl intensywny, słodko-drzewny zapach, który utrzymuje się na swetrze do następnego dnia. Za tym wrażeniem kryje się jednak perfumeryjna scena z zupełnie inną historią niż europejska. Anfar to jedna z marek, które się z niej wywodzą – ukształtowało je środowisko Półwyspu Arabskiego i krajów Zatoki Perskiej, gdzie olejki zapachowe i perfumy są produkowane i używane nieprzerwanie od stuleci.

Na wstępie warto zaznaczyć, gdzie kończą się sprawdzone informacje. O samej marce Anfar nie ma publicznie dostępnych szczegółowych danych – nie można dokładnie ustalić daty założenia ani nazwisk osób, które za nią stoją, tak jak to jest w przypadku dużych europejskich domów. Nie będziemy więc wymyślać historii, która brzmiałaby ładnie. Można opisać środowisko, z którego marka się wywodzi, oraz cechy, które konkretnie świadczą o jej ofercie.

Perfumeryjna tradycja Zatoki opiera się na innym fundamencie niż francuska. Podczas gdy w Europie nowoczesna perfumeria rozwinęła się wokół kompozycji alkoholowych, domów mody i sezonowych nowości, na Półwyspie Arabskim od wieków pracowano głównie z olejkami zapachowymi, żywicami i drewnem. Kadzidło, mirra, ambra, woda różana i przede wszystkim oud – żywiczne drewno, które do dziś pozostaje olfaktorycznym podpisem całego regionu. Zapach nigdy nie był tu tylko modnym dodatkiem: należał do gościnności, dbałości o dom i życia religijnego. Odpowiada temu również sposób noszenia, do którego region jest przyzwyczajony – perfum aplikuje się obficie, a nakładanie kilku formatów na siebie to powszechna praktyka, a nie eksperyment entuzjastów.

Geografia również odegrała swoją rolę. Porty Zatoki leżały na szlakach handlowych, które sprowadzały tu drzewo sandałowe i przyprawy z Indii, żywice z Arabii oraz oud z Azji Południowo-Wschodniej. Paleta surowców, którą dziś czujemy w arabskich kompozycjach, nie powstała więc przypadkowo.

Nowoczesna warstwa pojawiła się w ostatnich dekadach. Wokół centrów handlowych Zjednoczonych Emiratów Arabskich i innych krajów Zatoki ukształtował się model marek, które tradycyjne orientalne kompozycje przekształciły w format znany europejskiemu klientowi: flakon z atomizerem, ustalone stężenia i dystrybucja za granicę. Te marki zachowały typową intensywność i słodko-drzewny charakter, ale udostępniły je szerokiej publiczności – bez konieczności poszukiwania specjalistycznego sprzedawcy olejowych attarów. Anfar należy właśnie do tej kategorii.

Cechy, które można zaobserwować w ofercie Anfar

  • Dbałość o bardziej skoncentrowane formaty. Główna oferta to wody perfumowane i skoncentrowane perfumy, czyli formaty o wyższym udziale substancji zapachowych. Lekkie wody toaletowe, na których opiera się duża część europejskiego rynku, odgrywają tu raczej drugorzędną rolę.
  • Uniseksowe podejście. Duża część kompozycji nie jest ściśle podzielona na damskie i męskie. Odpowiada to zwyczajom regionu, gdzie drzewne, ambrowe i różane zapachy tradycyjnie nosi się niezależnie od płci.
  • Rozpoznawalny wygląd flakonów. Ozdobne kształty, metalowe elementy i intensywnie kolorowe szkło są typowe dla perfumerii zatokowej. Flakon nie jest tu tylko opakowaniem, ale częścią doświadczenia – dlatego te perfumy często kupuje się jako prezent.
  • Przystępna cena. W porównaniu do domów niszowych, które pracują z podobną paletą surowców, marki tego typu utrzymują się na niższym poziomie cenowym. To właśnie czyni je zwykle pierwszym krokiem do arabskiej perfumerii.

Podsumowując: Anfar nie można zrozumieć jako odosobnionej marki z wielką narracją, ale jako część kultury perfumeryjnej, która ma własne surowce, własne zwyczaje noszenia i własne wyobrażenie o tym, jak perfum powinien działać na skórze. W tym kontekście jego oferta ma znacznie więcej sensu niż przy porównywaniu z europejskimi nowościami.

Składniki, które nadają kompozycjom Anfar charakter

Arabską perfumerię rozpoznasz po składnikach wcześniej niż po flakonie. Kompozycje oferowane przez Anfar i innych producentów z Półwyspu Arabskiego opierają się na żywicach, drewnie, balsamach i przyprawach – czyli na materiałach, które pachną intensywnie, ciepło i długo. Gdy raz poznasz ich olfaktoryczny słownik, potrafisz sobie wyobrazić zapach już z opisu na etykiecie, zanim jeszcze go poczujesz. Przy zakupach online to istotna zaleta.

Drewniana baza: oud jako punkt wyjścia

Oud, czasem nazywany drewnem agarowym, to żywiczne drewno powstające w wyniku reakcji drzew z rodzaju Aquilaria na infekcję grzybem. Pachnie ciemno, dymnie, skórzanie i z lekkim medycznym podtonem. W małej ilości dodaje kompozycji głębi i powagi, w większej przemienia ją w gęsty, niemal zwierzęcy aromat, który długo utrzymuje się na skórze. Ponieważ naturalny oud jest rzadki, większość dostępnych arabskich perfum korzysta z akordów oudowych – mieszanek składników, które naśladują jego charakter. Są one zazwyczaj bardziej czytelne i miękkie.

Wokół oudu w tych kompozycjach krążą inne drewniane składniki, z których każdy kieruje wynik w inną stronę:

  • Drewno sandałowe – kremowe, mlecznie miękkie, lekko orzechowe. Zaokrągla ostre krawędzie i dodaje zapachowi aksamitności.
  • Cedr – suchy, ołówkowy, trochę pylisty. Wprowadza strukturę i pewną surowość.
  • Wetiwer – ziemisty, dymny, z trawiastym akcentem. Odbiera słodycz i dodaje powagi.
  • Paczula – wilgotna ziemia, gorzka czekolada, ciemna zieleń. Łączy drewna ze słodką bazą.

Słodka baza: ambra, piżmo, wanilia, fasola tonka

Akord ambrowy jest w orientalnych kompozycjach niemal obowiązkowy. Dziś składa się głównie z labdanum, benzoesu i tonów waniliowych i pachnie ciepło, żywicznie, trochę jak rozgrzana skóra. Piżmo w dzisiejszej perfumerii reprezentują syntetyczne surowce piżmowe: są miękkie, czyste, lekko pudrowe i przede wszystkim utrzymują zapach w całości, aby nie rozpadł się na pojedyncze nuty. Wanilia dodaje gęstej słodyczy, a fasola tonka wprowadza do niej migdałowy, sianowy i lekko tytoniowy ton. To właśnie ta para sprawia, że arabskie perfumy często przypominają deser, kawę lub suszone owoce.

Kwiaty spotykają przyprawy: róża, szafran, kardamon

Róża w tej tradycji ma inne znaczenie niż w europejskich zapachach kwiatowych. Nie działa jak delikatny bukiet, ale jak intensywny, marmoladowy i lekko przyprawowy materiał, który dobrze współgra z oudem i ambrą. Szafran pachnie skórzanie, sianowo i jednocześnie słodkawo, i to on nadaje zapachowi typowy orientalny akcent już w pierwszych minutach. Kardamon przynosi świeżą, słodkawo-żywiczną pikantność, dzięki której otwarcie kompozycji nie jest zbyt ciężkie. Towarzyszą mu również cynamon, goździki czy pieprz.

Jak składniki układają się w zapach

Zapach tradycyjnie opisuje się trzema warstwami. Górne nuty poczujesz w ciągu pierwszych minut – to zazwyczaj przyprawy, szafran, kardamon lub cytrusowy błysk, a ich zadaniem jest otwarcie zapachu. Środkowe nuty, czyli serce, pojawiają się około pół godziny później: tutaj najczęściej pojawia się róża, jaśmin lub inne kwiaty z przyprawami. Nuty bazowe rozwijają się najwolniej, ale trwają najdłużej. Należą do nich oud, drewna, ambra, piżmo, wanilia i fasola tonka.

W orientalnych kompozycjach główny charakter niesie właśnie baza. Jej składniki mają większe cząsteczki i odparowują powoli, więc na skórze pozostają nawet wiele godzin po tym, jak górne przyprawy dawno zniknęły. Dlatego może się zdarzyć, że zapach zaraz po spryskaniu wydaje się ostry lub nieczytelny, podczas gdy po godzinie pachnie ciepło i zaokrąglone. Czytając opis takiego perfumu, zwróć uwagę głównie na ostatnią linię – ona zdradzi ci, jak będzie pachnieć przez większość dnia.

Czym różni się perfumeria arabska od europejskiej tradycji

Arabska i europejska perfumeria to nie dwie różne jakości, ale dwa odmienne style gustu. Każda z nich wyrosła z innego klimatu i innej koncepcji tego, co perfumy mają osiągnąć w przestrzeni. Znając różnice, łatwiej przewidzieć, czego można oczekiwać od konkretnej buteleczki.

Koncentracja i intensywność. Europejska tradycja często korzysta z wód toaletowych i lżejszych wariantów, które mają być dyskretne i można je aplikować wielokrotnie w ciągu dnia. Arabskie kompozycje częściej spotyka się w postaci wody perfumowanej, ekstraktu perfum lub olejowego koncentratu. Wyższa zawartość składników zapachowych oznacza wolniejszy rozwój, dłuższe utrzymywanie się na skórze i bardziej wyrazisty ślad w otoczeniu. Różnica nie leży w wartości jednej czy drugiej szkoły, ale w dawkowaniu i w tym, ile przestrzeni kompozycja zajmuje wokół ciebie.

Budowa kompozycji. Europejskie perfumy zazwyczaj otwierają się świeżym cytrusowym lub aromatycznym akordem: bergamotka, mandarynka, lawenda, zielone nuty. Arabski styl kładzie nacisk na bazę. Słodkie, balsamiczne, żywiczne i drzewne nuty są wyczuwalne praktycznie od początku, a górne nuty służą raczej jako krótka introdukcja. Dlatego arabska kompozycja po aplikacji zazwyczaj nie ma długiego rozwoju i od razu jest taka, jaka pozostanie.

Stosunek do podziału na damskie i męskie. Na Półwyspie Arabskim podział według płci tradycyjnie jest traktowany luźniej niż w europejskiej perfumerii, która długo opierała się na oddzielnych liniach dla kobiet i mężczyzn. Duża część arabskich kompozycji jest więc unisex i noszą je zarówno mężczyźni, jak i kobiety, w zależności od tego, jak zapach pasuje do ich skóry. W europejskiej praktyce ta granica również się zaciera, ale punkt wyjścia był inny.

Formy, które Europejczyk zna mniej. Oprócz standardowego rozpylacza, w arabskiej perfumerii utrzymują się formy, które rzadziej spotyka się w europejskich markach:

  • Perfumy olejowe – gęsty, bezalkoholowy koncentrat, który nakłada się w małej ilości na nadgarstki, za uszy lub w zgięcia łokci. Rozwija się wolniej, trzyma się bliżej ciała i pozostawia mniej głośny, ale za to trwały ślad.
  • Warstwowanie zapachów – perfumy łączy się nie tylko z pielęgnacją ciała, ale także z innym perfumem lub olejkiem zapachowym z tej samej rodziny. Celem jest pogłębienie bazy i jej przedłużenie, a nie stworzenie zupełnie nowego zapachu.
  • Perfumowanie tkanin – materiał utrzymuje cząsteczki zapachowe dłużej niż skóra, dlatego szale i ubrania są celowo perfumowane.

Wpływ ciepłego klimatu. Wysokie temperatury przyspieszają parowanie. Zapach, który w gorące popołudnie na półwyspie wydaje się odpowiedni, w chłodniejszym europejskim wnętrzu rozwija się wolniej, ale za to trwa znacznie dłużej i wydaje się intensywniejszy. To najczęstszy powód, dla którego ludzie opisują swoje pierwsze arabskie perfumy jako zbyt intensywne. Rozwiązaniem jest mniejsza liczba aplikacji i stosowanie na odzież lub włosy zamiast bezpośrednio na rozgrzaną skórę.

Komu ten styl zazwyczaj odpowiada. Arabska perfumeria najczęściej przypada do gustu osobom, które pasują do większości tych punktów:

  • Lubicie słodkie, waniliowe, ambrowe lub drzewne zapachy, a świeże cytrusowe otwarcia pozostawiają was obojętnymi.
  • Szukacie perfum, które wytrzymają cały dzień bez ponownego aplikowania.
  • Nie przeszkadza wam, że wasz zapach jest wyczuwalny z kilku kroków, lub nosicie go głównie na wieczór i w chłodniejsze miesiące.
  • Chcecie próbować unisexowych kompozycji, niezależnie od tego, dla kogo są pierwotnie przeznaczone.

Bądźcie ostrożniejsi w odwrotnej sytuacji: w otwartym biurze, w służbie zdrowia lub w edukacji, w gorące lato i wtedy, gdy słodkie gourmand akordy wam nie odpowiadają. Nawet wtedy nie musicie całkowicie unikać arabskiej perfumerii – wystarczy sięgnąć po lżejszą kompozycję, zmniejszyć dawkę i pozwolić zapachowi działać bliżej ciała.

Jak wybrać pierwszy arabski perfum

Niezależnie od tego, czy do arabskiej perfumerii przyciągnęła Cię marka Anfar, czy po prostu jesteś ciekaw, jak pachną kompozycje oparte na drzewnych i żywicznych nutach, pierwszy zakup może być nieco skokiem w nieznane. Poniższe wskazówki pomogą Ci wybrać perfum, który naprawdę polubisz i który nie zostanie nietknięty w łazience.

Dobrym punktem wyjścia jest nuta, którą już znasz z innych perfum. Jeśli lubisz wanilię, fasolę tonka lub ambrę, sięgnij po słodko-drzewne kompozycje – są ciepłe, zrozumiałe i ich intensywność Cię nie zaskoczy. Jeśli natomiast preferujesz czystsze i bardziej korzenne profile, zacznij od kardamonu, szafranu i drzewa sandałowego. Oud, czyli surowiec typowy dla całej kategorii, zostaw na później – jest dymny, skórzany i w pełnej sile może być na pierwsze spotkanie dość intensywny.

Jeśli chcesz przekształcić ten proces w prosty ranking, zacznij od góry i przesuwaj się niżej dopiero wtedy, gdy poprzedni poziom przestanie wydawać się wyrazisty:

  • słodko-drzewne kompozycje z wanilią, fasolą tonka i ambrą – przyjazne wejście do kategorii,
  • kwiatowo-piżmowe kombinacje, typowo róża z piżmem i delikatnym drewnem,
  • korzenno-drzewne profile z szafranem, kardamonem i drzewem sandałowym,
  • oudowe i żywiczne kompozycje, w których drewno i dym niosą cały perfum.

Drugą rzeczą, którą warto rozważyć przed wyborem konkretnej nazwy, jest koncentracja. Arabskie perfumy są zwykle sprzedawane jako woda perfumowana lub perfum, czyli w bardziej skoncentrowanych formatach niż te, do których jesteś przyzwyczajony z klasyki europejskiej. Na dzień zwykle wystarczą dwa psiknięcia wody perfumowanej – w cieple kompozycja rozwija się sama, a resztę pracy wykonuje Twoja skóra. Na wieczór możesz pozwolić sobie na bardziej skoncentrowany format i nałożyć go na miejsca, gdzie skóra jest cieplejsza, czyli na szyję lub zgięcie łokcia. Sprawdzone zasady mówią: lepiej dodać później, niż nosić cały dzień zapach, który czuć na pół pokoju.

Testowanie na skórze jest w przypadku tych kompozycji ważniejsze niż gdziekolwiek indziej. Papierowy pasek zdradzi Ci tylko nuty głowy, a te w arabskich perfumach znikają dość szybko – charakter niesie baza, która ujawnia się dopiero po kilku godzinach. Daj więc każdemu kandydatowi cały dzień, nie testuj więcej niż dwóch perfum naraz i nie oceniaj ich po pierwszych dziesięciu minutach. Warto wypróbować perfum w dwóch różnych sytuacjach: inaczej zachowuje się w chłodny poranek, a inaczej w ogrzanym biurze.

Kiedy już będziesz wiedzieć, jaki profil Cię interesuje, możesz skierować się do kategorii arabskich perfum w katalogu Brasty. Najczęściej klienci sięgają tu po marki Lattafa, Afnan, Rasasi, Riiffs i Zimaya. Wszystkie oferują unisex kompozycje oparte na słodko-drzewnej bazie i różnią się raczej stopniem słodyczy, dymności i gęstości niż podstawowym podejściem. Cenowo to głównie przystępniejsza część perfumerii, więc pierwszy arabski perfum nie musi być dużą inwestycją – droższe bywają skoncentrowane formaty i edycje limitowane.

Pierwszy arabski perfum nie musi być tym, przy którym zostaniesz. Traktuj go jako punkt wejścia: nauczy Cię rozpoznawać, ile słodyczy i ile drewna Ci odpowiada, a następnym razem wybierzesz znacznie szybciej. A jeśli kategoria Cię zainteresuje, ma wystarczająco dużo miejsca, abyś mógł stopniowo złożyć małą kolekcję – jeden perfum na co dzień, drugi na wieczór i trzeci na chłodne miesiące.